14 kilometrów tras zjazdowych na Skrzycznem, to poważna propozycja w Polsce. Może nie dość naśnieżania, może kolejka stara, ale trasy są piękne. To jeden z ciekawszych ośrodków narciarskich w Polsce.
Ta, pierwotnie prawosławna cerkiew, datowana jest na rok 1600. Jest to więc najstarsza cerkiew w polskich Karpatach. Najwcześniej powstała obecna zakrystia, bogato zdobiona polichromiami figuralnymi z roku 1607 zarówno na ścianach jak i sklepieniu.
Ten średniowieczny kościół został zbudowany w XV wieku poza murami miasta. Pełnił on funkcję kościoła szpitalnego, więc obawiano się szerzenia chorób i dlatego stał daleko od ówczesnego centrum.
Wielki, wyłożony kamiennymi płytami prostokąt placu, ze stojącym pośrodku pomnikiem Simona Bolivara, jest miejscem spotkań mieszkańców i obowiązkowym punktem dla turystów. Na wschód od niego rozciąga się zresztą najciekawsza dzielnica – La Calendaria.
Co roku od dziewiętnastu lat trwa święcenie pokarmów na Rynku Głównym w Krakowie, przed bazyliką Mariacką. Stoły mają kształt „jaja”. Po drugiej stronie Rynku, pod Ratuszem stoją inne stoły. Tam przygotowany jest poczęstunek dla ubogich.
Pomnik Stanisława Kobylnickiego, starosty przasnyskiego, ma dwie kondygnacje. Na wyższej spoczywa on sam, poniżej są nagrobki jego dwu kolejnych małżonek: Zofii i Izabeli.
Zgromadzone tu eksponaty przedstawiają kulturę ludową górali, szczególnie Zagórzan i Kliszczaków. Ekspozycja jest ułożona tematycznie: zdobywanie pożywienia, rzemiosła wiejskie, strój góralski, obrzędy, sztuka ludowa.
Początek współczesnemu miastu dał hiszpański konkwistador Gonzago Jimenez de Quesada zakładając je 6 sierpnia 1538 roku. Nadał mu nazwę Santa Fé de Bacatá, łączącą w jedno miejscową nazwę indiańską i poprzedzającą ją nazwę miejscowości rodzinnej założyciela.
Gdy weszłam do środka, zobaczyłam najprawdziwszą straż u Grobu Pańskiego. Straż strażacką, ochotniczą, umundurowaną, w malowniczych hełmach, z halabardami w dłoniach. Bardzo mi się ta straż strażacka podobała.
Pucheroki to zwyczaj wielkanocny obchodzony w Niedzielę Palmową w Krakowie i okolicach. Wcześnie rano, przebrani chłopcy w wielkich kolorowych czapach chodzą po domach. Czapki są w kształcie stożka, i wykonane z kolorowej bibuły.
