Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania
Autorka: Teresa Pąkowa

Na Śląsku zachowało się ok. 140 drewnianych świątyń i kaplic, w tym na Opolszczyźnie prawie sto, najwięcej w północnej części województwa. Ale praktycznie rozsiane są po całym regionie.

Udało się. W starym drewnianym, piętrowym domu w niewielkim ogrodzie z wiekowymi drzewami, grządkami warzyw i rabatami kwiatów, zastaliśmy gospodynię. Macedonkę w mocno średnim wieku, z rodziny osiadłej w Elbasanie, albańskim mieście, od pokoleń.

To najsłynniejsza zakopiańska ulica a zarazem deptak spacerowy. Ciągnie się wzdłuż Foluszowego Potoku od skrzyżowania z ul. Kościeliską do ul. Zamoyskiego. Atrakcje w postaci kramów, knajpek, kawiarni, ulicznych artystów i wielu innych różności codziennie przyciągają tłumy.

Średniowiecze zapisało się w dziejach miasta jako okres bardzo burzliwy. Było ono ważnym portem Bizancjum, w wiekach XI-XII próbowali je zdobyć i uczynić swoim przyczółkiem na Bałkanach, z krótkotrwałym sukcesem, sycylijscy Normanowie.

Autorka: Anna Ochremiak

Kościół jest ważnym punktem na małopolskim szlaku architektury drewnianej. O niedawnym remoncie świadczą jasne deski, ale nowy szalunek kryje starą konstrukcję zrębową, bo kościół wybudowano w 1678 r.

„Witeź w tygrysiej skórze” to średniowieczna epopeja narodowa napisana przez najbardziej znanego gruzińskiego poetę Szotę Rustaweli. Jej autor uczył się w sławnej, nie tylko w ówczesnej Gruzji, Akademii w monastyrze Ikalto. W Kachetii, na wschodzie kraju.

Willa „Pod Jedlami” uznawana jest za jeden ze stu architektonicznych cudów Polski. Została zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Należała do rodziny Pawlikowskich i nadal jest domem prywatnym tego rodu. Nie jest udostępniona do zwiedzania.

Przed kilkoma laty powstał tu, na terenie dawnej fabryki tekstyliów wielki rodzinny kompleks rozrywkowy Centrum Babylon. Znajdziemy mnóstwo atrakcji, między innymi największy w Europie labirynt luster.

Dziś przy dobrych warunkach na szczyt Mont Blanc dziennie uderzają dziesiątki osób. Jest on dostępny niemal dla każdego śmiertelnika i hordy turystów ciągną na szczyt. Nie zawsze są dobrze przygotowani.

Dzwoniący budzik utwierdził mnie w przekonaniu, że nadszedł czas. Na zewnątrz gęsta mgła, niemal bezwietrznie, widoczność na kilka metrów. Śnieg sypki, miękki i trudno będzie w nim chodzić. Z żalem odkładamy decyzję o ataku.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!