Ostatnio dodane artykuły z kategorii: * Z biegiem Wisły
Autor: Marek Nowak

Prom jest niewielki, może pomieścić dwa-trzy samochody osobowe i kilkanaście osób. Jest umocowany na linie przewieszonej ponad rzeką, posiada własny napęd. Szerokość Wisły w tym miejscu wynosi około 200 metrów.

Autorka: Anna Ochremiak

Nie cumujemy, ograniczamy się do oglądania wyspiarskiej i nadbrzeżnej przyrody od strony wody. Brzegi rzeki zdobią dziurki gniazd jaskółek brzegówek. Puste już zupełnie o tej porze roku.

Autorka: Anna Ochremiak

Może to źle, ale przybiliśmy do brzegu jednej z wysp. Nie my pierwsi. Łatwo to było poznać po obecnych nawet tam puszkach po o piwie i nadpalonych gałęziach drzew w miejscu, gdzie amatorzy dzikiej przyrody palili sobie ogniska.

Autorka: Anna Ochremiak

Oznakowanie szlaku żeglugowego na Wiśle jest szczególne: odzwierciedla dawny podział kraju. W „austriackim zaborze” są tyczki biało-czarne i biało-czerwone. Na „pruskim” odcinku – boje. A „w Królestwie” – albo tak, albo tak.

Autorka: Anna Ochremiak

Ponoć gdy łódź prowadziła wprawna ręka, żagiel rozprzowy przy pełnym wietrze pozwalał płynąć pod prąd. A teraz… Płynęłam współczesną pychówką, z prądem… w dół rzeki… ale przy pogodzie bezwietrznej, nie obyło się bez motorka.

Trudno uwierzyć, że niegdyś było to miasto ważne w naszej historii, do którego zjeżdżali królowie, książęta i papiescy legaci. A tutejsze opactwo należało do najbogatszych instytucji kościelnych na Mazowszu.

Autor: Marek Nowak

Miasto, choć kiedyś znaczne i leżące nad Wisła, przy ważnym trakcie handlowym z Kujaw do Ziemi Dobrzyńskiej, z Radziejowa do Lipna, nigdy nie miało mostu. I nie ma go do dziś. Przez rzekę można się przedostać jedynie promem.

Przedwojenna jezdnia Mostu Poniatowskiego leży w wodzie od czasu, gdy Niemcy zniszczyli przeprawę przez Wisłę w 1944 roku. Warto zobaczyć szczątki konstrukcji, zanim woda się znów podniesie. A słyszałam też, że są pomysły, by gruzy posprzątać...

Autorka: Anna Ochremiak

W pierwszy lipcowy weekend bedzie tu można podjeść z okazji Święta Truskawki (i przy okazji odwiedzić św. Wojciecha). W trakcie imprezy zostaną rozstrzygnięte konkursy na najdorodniejszą i na najcięższą truskawkę...

Autorka: Anna Ochremiak

Szukając informacji o kościele w Gołębiu, co krok znajduję zdanie: jest nietypowym przykładem ścierania się pierwiastków niderlandyzmu z motywami z kręgu Gucciego. Ale co tak naprawdę zobaczy zwykły turysta w niewielkiej wsi między Puławami a Dęblinem?

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!