Wzdłuż granicy straszyły ruiny i opuszczone domy z powybijanymi oknami i zniszczonymi murami a całość sprawiała wrażenie planu filmowego. Niestety, nigdzie nie było widać kamer ani ekip filmowych...
Stłoczeni w kiepskim birmańskim autobusie, telepaliśmy się całą noc po jeszcze bardziej kiepskich drogach. Ale obcowanie z życzliwymi i pogodnymi Birmańczykami było najlepszą, praktyczną lekcją buddyzmu.
Na wolnym terytorium Cypru zostały mniejsze i wyglądające niezbyt imponująco (choć z bogatą historią) zamki. Oprócz fortów broniących niegdyś portów w Pafos i Larnace możemy odwiedzić dwie twierdze w pobliżu Limassol.
Za szerzenie chrześcijaństwa skazano Apostoła na 39 uderzeń biczem. Pamiątką po tym jest tzw. pręgierz św. Pawła – kolumna stojąca wśród pozostałości po wczesnochrześcijańskiej bazylice z IV wieku w Pafos.
W programie, na jednym ze świątynnych placów odbywały się pokazy tańców zespołowych. Było to wielkie święto radości lokalnej społeczności, życzliwie przyjmującej obserwującą je niewielką grupkę cudzoziemców.
Groby Królewskie – właśnie ta nazwa funkcjonuje wszędzie, choć tak naprawdę, nigdy żaden król w nich nie został pochowany. Żeby tutaj dotrzeć, trzeba dojść lub dojechać około dwóch kilometrów od portu w Pafos.
Podczas podróży po Bali niekiedy całkiem nieoczekiwanie można trafić na jakieś święto, czy obrzędy. A ich jest mnóstwo. Balijczycy kochają się w nich...
We wschodniej części miasta Ubud, niecałe 4 km od jego centrum, w zboczu wzgórza i ziemnej niecce, znajduje się świątynia Pura Goa Gajach – Grota Słonia. Ma rodowód od XI wieku.
Głównym sanktuarium i jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na Bali jest – Pura Besakih – „Świątynia Matka”. To zespół 60 świątynnych kompleksów i 23 sanktuariów połączonych ze sobą.
Jednym z cypryjskich kościółków górskich jest ten, stojący w wiosce Pedhoulas. To najwyższy punkt doliny Marathassa, położonej w górach Troodos. Wioska jest malownicza, do odwiedzenia jest małe muzeum etnograficzne.
