- regiony:
-
- Afryka
- Ameryka Północna
- Ameryka Południowa
- Australia i Oceania
- Azja
- Europa
- Albania
- Andora
- Austria
- Belgia
- Białoruś
- Bośnia i Hercegowina
- Bułgaria
- Chorwacja
- Czarnogóra
- Czechy
- Dania
- Estonia
- Finlandia
- Francja
- Grecja
- Hiszpania
- Holandia
- Irlandia
- Islandia
- Litwa
- Luksemburg
- Macedonia Północna
- Malta
- Mołdawia
- Niemcy
- Norwegia
- Polska
- Portugalia
- Rosja
- Rumunia
- San Marino
- Serbia
- Szwajcaria
- Szwecja
- Słowacja
- Słowenia
- Turcja
- Ukraina
- Watykan
- Węgry
- Wielka Brytania
- Wyspa Man
- Wyspy Owcze
- Włochy
- Łotwa
Setki, tysiące, dziesiątki tysięcy krzyży. Małe i duże, i całkiem ogromne. Stoją jedne obok drugich, opierają się o siebie nawzajem, wiszą, leżą... Stare i nowe. Otaczają szerokim łukiem rozległy plac u stóp góry, wspinają się na nią... są wszędzie.
Owianą legendą rundę można wykonać w dwóch kierunkach – zgodnym z ruchem wskazówek zegara, oznakowanym na pomarańczowo, i przeciwnym – o oznaczeniach zielonych. Łatwiejszy jest wariant zielony, wersja pomarańczowa to więcej atrakcyjnych zjazdów.
Pod Belvederem zawsze jest tłoczno. Choć większość tras oznakowano tu czerwonym kolorem, chętnych na skosztowanie jazdy w słonecznym kotle nie brakuje. W pierwszej chwili mamy wrażenie kompletnego chaosu – każdy narciarz zmierza w inną stronę, nawet trasy wyciągów krzyżują się
Ośrodek ma łącznie 44 km tras, nie jest więc rozległy. Dzięki temu można szybciej poznać nartostrady i nauczyć się wybierać najlepsze zjazdy stosownie do pory i pogody. Cały teren można swobodnie przejechać w ciągu jednego dnia.
Błyszczący blaszany pomnik zbójnika straszy na wzgórku u wylotu doliny, a regionalnym muzeum można zobaczyć jego zbójnicki pas i czapkę. Janosik jest w herbie miasteczka, jego imieniem zbójnika nazwano też wąwozy u stóp Rozsutca.
W sumie znajdziemy tu blisko 5 km nieźle utrzymanych tras, a możliwości wytyczania własnych dróg na odkrytych przestrzeniach – znacznie więcej. Pomysłów wystarczy na cały dzień, a za każdym razem innym wariantem.
Na groźnie wyglądający z dołu szczyt Porta Vescovo (2478 m n.p.m.) dostaniemy się nowoczesną kolejką linową. Panoramiczna, dwupoziomowa restauracja na grani nęci zapachem smakołyków. Gdy wieje, miło jest rozgrzać się w niej przed zjazdem.
Łącznie jest tu 280 km przygotowanych tras narciarskich i... 180 km stoków pozostawionych do jazdy w puchu. Specjalnością Arlbergu jest heliskiing. Zjazd w dziewiczym śniegu ze szczytu, na który wywozi helikopter.
Dorfgastein – Grossarl to ośrodek rodzinny z dużym wyborem tras niebieskich i czerwonych. Słynący z trudnych stoków Graukogel nad Bad Gastein jest magnesem dla doświadczonych narciarzy.
Można śmiało powiedzieć, że takich nartostrad i infrastruktury jak tutejsze, nie powstydziłby się niejeden topowy ośrodek. Na dodatek jest tu cicho i spokojnie, a na dobre warunki śniegowe można liczyć do maja.
