Na kajak
Świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej niż od lądu. Dzika przyroda pokazuje tu swoje oblicze. Kajak można wypożyczyć już na każdej trochę większej rzece. A zatem na spływ! Mamy tu dla Was prawie setkę propozycji.
Wzdłuż granicy straszyły ruiny i opuszczone domy z powybijanymi oknami i zniszczonymi murami a całość sprawiała wrażenie planu filmowego. Niestety, nigdzie nie było widać kamer ani ekip filmowych...
Nazwa wsi wywodzi się od kwaśnych wód mineralnych zwanych szczawami, w które Szczawnik jest zasobny. Ich skład chemiczny przypomina krynickie zubery. Jedno ze źródeł znajduje się tuż za cerkwią.
W roku 2017 wypadnie 550. rocznica otwarcia Wisłą polskiego okna na świat. Tę okazję miasta nad Wisłą wykorzystały. Dlaczego o tym nie pamiętamy? Będzie to wspaniała okazja do pokazania możliwości rzeki żywicielki w nowych czasach, nowych warunkach.
Pomnik, a także pamiątkowa tablica przypominają, że w miejscu tym znajdowała się słynna „Żelazna Kurtyna” – granica oddzielająca państwa „obozu socjalistycznego” od „wolnego świata” czyli reszty Europy.
Na grzbiet wyjeżdżamy kolejką krzesełkową. Na górze widoki. Na ostatnim planie wzbijają się w niebo Tatry Zachodnie, Wysokie i Bielskie. Bliżej rozciąga się Pasmo Radziejowej...
Piszę o historii Devina tak szczegółowo, gdyż niewiele zabytkowych miejsc w naszym rejonie Europy ma tak starą i tak dobrze udokumentowaną przeszłość. W pieczarach górnej skały znajduje się ciekawa ekspozycja przedstawiająca dziejemiasta.
Zgodnie z pradawną tradycją, Törggelen jest czasem wzmożonego ruchu w tawernach – od końca września do końca listopada południowotyrolskie gospody otwierają przytulne „Stuben” (tj. wiejskie izby) i serwują tradycyjne specjały.
Tereny, na których dawniej można było poszusować na nartach, objęte są dzisiaj ochroną przyrody i stanową ośrodek turystyki przyjaznej środowisku naturalnemu. Centralnym punktem ośrodka jest Rosstratten , gdzie biorą początek szlaki piesze. Stąd łatwo zdobędziemy szczyt Dobratsch.
Samoobsługa jest absolutna: trzeba towar zdjąć z półki, w kajecie napisać, co się wzięło. Potem należy wrzucić pieniądze do skarbonki i ewentualnie wydać sobie resztę z pudełeczka z drobnymi. No, chciałabym zobaczyć taki sklep na polskiej łące...
Wystarczy wykupić karnet, do którego dołączona była torebka na szyję, a w niej szklany kielich degustacyjny z pamiątkowym napisem, aby móc w każdej z tych piwniczek degustować wino. Atmosfera tych piwnic jest niepowtarzalna...

