Ostatnio dodane artykuły z kategorii: architektura sakralna
Autorka: Anna Derecki

Trudno zgadnąć, że jest tu coś ciekawego: niewielka budowla z okrągłą kopułą i prostym frontonem nie przyciąga uwagi, tym bardziej, że otaczają ją gęsto drzewa. Klasyczna, na planie krzyża greckiego, kaplica ta, arcydzieło architektury, celowo jest dyskretna.

Prowadzi nas ulica Karaim? – Karaimska. Po obu jej stronach stoją kolorowe drewniane domki. Wszystkie zwrócone szczytem do drogi, wszystkie z trzema oknami w szczytowej ścianie.

Autorka: Anna Zaborska

Ponoć zatrudnieni przy drążeniu miast arabscy niewolnicy swą wolność opłacali złotem. To wcale nie żart! Każdy z nich dostawał dłuto z żelaza, które w środku miało rdzeń ze złota...

Autorka: Anna Zaborska

Rzeka dzieli miasto. Brzeg po stronie wschodniej należy do żywych, a tam, gdzie słońce zachodzi - do umarłych. Między brzegami kręcą się feluki – niewielkie łódki z ukośnie ściętym żaglem.

Puste, surowe, pozbawione wystroju wnętrze robi wrażenie. Każe raz jeszcze wrócić pamięcią do nieodległych czasów, gdy kościoły były zamknięte na klucz a sakralne budowle niszczono celowo, czy pozostawiano, by zniszczył je czas.

Rzeka, którą jeszcze niedawno widzieliśmy z bliska, wije się między urwistymi, białymi skałami, trzysta-czterysta metrów pod nami. Przydrożne zatoczki pozwalają zatrzymać się i popatrzeć na niecodzienne obrazki.

Autorka: Anna Ochremiak

Dziś Supraśl stawia na rekreację, turystykę i kuracjuszy. Kuracjuszy, bo w 2001 roku uzyskał status uzdrowiska. Leczyć się tu będą osoby w podeszłym wieku, rekonwalescenci i dzieci cierpiące na choroby dróg oddechowych...

Rozglądamy się za jodłami: wszak to Puszcza Jodłowa. Trzeba dobrze się naszukać ciemnych sylwetek wśród kolorowych jesienią buków. Nawet na tabliczkach ścieżki dydaktycznej czytamy, że to buczyna karpacka.

Autorka: Anna Ochremiak

Aż trudno uwierzyć, że obchodzący niedawno tysiąclecie istnienia klasztor, w którym przechowywane są relikwie drzewa Krzyża Świętego, nadał nazwę górom, w których się znajduje zaledwie sto lat temu...

Autorka: Zuzanna Grabska

Legenda mówi, że gdy w 1777 roku do stolicy zdążał Numan-bej, poseł tureckiego sułtana, na jego cześć wydano wystawne przyjęcie. By sprawić gościowi przyjemność, przyozdobiono ratusz półksiężycem.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!