Wierzchołek wydatny, skalisty. Zbocza strome, miejscowości w dolinach odległe. Na zachodzie widać masyw Ostrej Hory, zza niej wyłania się Połonina Równa. Dalej ku południowi potężne Gorgany...
W sezonie wakacyjnym i w weekendy na drodze do Morskiego Oka dziennie bywa kilka tysięcy turystów. 16 sierpnia 2014 r. odnotowano ich ok. 15 tys. Najwięcej dociera do schroniska z Palenicy Białczańskiej.
Jeszcze trochę przez las i wychodzimy na trawiaste połoniny. Szczęśliwie pogoda dopisała, choć horyzont lekko przymglony. Nie ma ludzi, pusto, ani turysty. Towarzyszą nam tylko żółte motylki, które właśnie wyroiły się stadami.
Jedni poprzestają na oglądaniu gardzieli z brzegu, inni wchodzą do lodowatej wody i wędrują w głąb kanionu. Są ponoć tacy, którzy przechodzą cały wąwóz, pewnie zależy to od poziomu wody.
Stoi tu kamień-pomnik przypominający o pierwszej nizinnej wycieczce turystycznej, jaka zorganizowało powstałe rok wcześniej Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. Miała ona miejsce 2 czerwca 1907 r.
Skalne miasta odkryli turyści około roku 1700, gdy ze Śląska zaczęli przybywać pionierzy turystyki. Podziwiali te skały znani ludzie. Królowa pruska Luiza, król polski August II Mocny, cesarz Józef II, Johann Wolfgang Goethe. I ja tam byłem dwa razy.
Zobaczymy tu skalne formy, które mają własne nazwy np. Skalne Siodło, Kurza Stopka, Labirynt, Tunel, Wielka Skała. Pomiędzy skałami prowadzą ścieżki uzupełnione drewnianym pomostami...
Piaskowcowa powierzchnia szczytu jest zwietrzała, popękana i od tego pochodzi jego nazwa. A góra wciąż pracuje. Warstwy piaskowca nadal rozsuwają się, co powoduje że takie skałki jak Małpolud w przyszłości runą w dół...
Wybudowana przez Rosjan w drugiej połowie XIX wieku, zaliczana była do najnowocześniejszych twierdz świata. Broniła się przez ponad pół roku podczas I wojny światowej i nigdy nie została zdobyta.
Z wieży widokowej jest ładna panorama na rozlewiska. W oddali płynie Biebrza, widać wieże kościoła w Goniądzu, na bliższym planie pozostałości carskiego Fortu II Twierdzy Osowiec.
