Trzy Korony są najwyższym szczytem Pienin Właściwych. Są to piękne wapienne turnie, a najwyższa z nich to Okrąglica – 982 m n.p.m. Szczyt jest licznie odwiedzany przez turystów w różnych porach roku. Ciszę i spokój znajdziemy tu w zimie.
Białoruską część Puszczy można zwiedzać wytyczonymi szlakami: Dwoma (50 i 120 km) samochodowymi, trzema rowerowymi oraz pieszym. Ponadto szlakiem samochodowo-pieszym lub wozami konnymi można zwiedzić Gospodarstwo Dziadka Moroza. Do atrakcji należy także pałacyk myśliwski prezydenta Białorusi – Wiskuli.
Pierwszy raz jej nazwę – Białowieska – użyto w listach wymienianych między dworami polskim i litewskim w 1409 roku. Wówczas też miało w niej miejsce spotkanie króla Władysława Jagiełły i wielkiego księcia Witolda, podczas którego uzgodniono rozprawę z Krzyżakami.
Wieś Weissig, bo tak nazywała się przed wojną, w 1939 roku zamieszkiwało 233 mieszkańców. Gospodarowali w sumie na około 500 hektarach, drugie tyle zajmował majątek ziemski. Teraz gospodarowania prawie nie widać, między nieużytkami dostrzeżemy tylko niewielkie skrawki pól.
Varín jest bramą do Małej i Wielkiej Fatry. Można stąd ruszać na fajne szlaki turystyczne oraz na trasy krajoznawcze. Niedaleko stąd do Żyliny i Martina. W okolicy jest kilka kaszteli i ruin zamków m. in. Strečno, Budatin, Súľov, Bytča.
?Zbójnicki szlak? to bardzo atrakcyjna ścieżka w dolinie Vrátnej w Małej Fatrze. Nie jest to najłatwiejsza trasa a w szczególności w porze deszczowej. Jest tu kilka odcinków mocno eksponowanych a ścieżka miejscami pokryta piargiem.
Mały Krywań jest drugim pod względem wysokości szczytem w Krywańskiej części Małej Fatry. Na jego szczyt nie prowadzi bezpośrednio z dolin żaden szlak. My wybieramy szlak graniowy od Wielkiego Krywania. To przepiękna trasa panoramiczna.
Z jednej strony wznosi się nad przełęczą szczyt Chlebu, z drugiej zielone stoki Wielkiego Krywania, a poniżej między tymi szczytami widoczne są zabudowania Chaty pod Chlebom. Wielki Krywań z tego miejsca nie robi oszałamiającego wrażenia? ot, taka sobie górka.
Oszczędni turyści muszą pokonać dwugodzinną ostrą wspinaczkę po ścieżce leśnej, aby dostać się do górnej stacji kolejki gondolowej. Ja w takich sytuacjach nie jestem oszczędna i wjeżdżam kolejką...
Kolejkę na górę Żar obsługują wagoniki przeniesione tu ze zmodernizowanej kilka lat temu kolejki na Gubałówkę. Na dół poprowadzono trasę narciarską o długości 1600 m.
