Geotermalne wody o temperaturze 50 stopni wydobywane są z głębokości 1300 metrów. Są schładzane są do temperatury 36-38 st. C. Ale to wystarczająco dużo, by mroźną zimą, moczyć się w basenach na wolnym powietrzu.
Mingun leży na prawym brzegu rzeki, płynie się do niego łodziami. Sławny dzwon przyciąga mnóstwo turystów. Każdy może w niego uderzyć drewnianą pałką aby usłyszeć jego dźwięk. Ale nie tylko on zasługuje tu na uwagę...
Karol I, pierwszy król Rumunii i w 1873 r. wybudował w miasteczku Sinaia swoją letnią rezydencję – pałac Peles. Kilka lat temu władze Rumunii zwróciły byłemu królowi nie tylko zamek Peles, ale także pobliski zamek Pelisor.
Szutrowa droga wiedzie przez zdziczałe, niezamieszkane tereny. Dołem płynie rzeka. Podcinając południowe stoki Połomy przebija się przez liczne progi skalne. To Sine Wiry, rezerwat przyrody nad Wetliną.
Najpiękniej jest tu w maju, kiedy wszystko kwitnie. Rośnie tu ponad 50 gatunków roślin pochodzących z Japonii i Azji Wschodniej. Rozległe polany, strumienie, stawek, mostki, skupiska rododendronów i azalii, rosarium przyciągają wielu spacerowiczów.
Drewniany most dla pieszych U Bein wiedzie przez jezioro Taungthman. Zbudowano go ponad 200 lat temu na wbitych w dno palach z drewna tekowego. To droga komunikacyjna dla okolicznej ludności, ale i jedna z atrakcji turystycznych Birmy.
W grudniu ubiegłego, 2011 roku, barierka, która przez ostatnie lata służyła za ogrodzenie jednego z domów w przygranicznym Międzylesiu, wróciła na miejsce. Staraniem miasta i licznych pasjonatów. Ot taka historia. Może ktoś zna ciekawe szczegóły?
Teraz pustelnia jest już zamykana. Wiele lat temu udało mi się tam być, bo wejście nie było zamknięte. Wewnątrz zachował się ołtarzyk bł. Salomei i resztki dekoracji stiukowej. W kącie celi jest Góra Kalwaria i Grób Chrystusa.
Miasto zbudowane jako stolica Birmy w 1782 roku, opuszczone zostało 77 lat później. Król przeniósł, po zapoznaniu się z horoskopami nadwornych wróżbitów, na nowe miejsce nie tylko stolicę, ale również znaczną część drewnianego zespołu pałacowego.
Wędruje się po poziomie, po którym chodzili krakowianie w czasach św. Wojciecha, w X wieku. Szlak w Podziemiach Rynku prowadzi między kamiennymi i ceglanymi murami piwnic dawnych stanowisk handlowych. Przez... śmietnik historii.
