Małgorzata Raczkowska Artykułów: 358
Podróżuję od kiedy pamiętam. Najpierw z rodzicami jeździłam na bliższe i dalsze wycieczki, kiedy jeszcze ani granice nie były otwarte, ani samochód nie należał do przedmiotów codziennego użytku. W czasach studenckich jeździłam w góry, lub stopem po Europie. A potem dalej i dalej. Z biegiem lat coraz bardziej cenię sobie kameralne podróżowanie. Nie musi być nawet daleko, ale fajnie gdy na końcu drogi znajdzie się jakiś ciekawy cel…
Ten eklektyczny nieco w stylu budynek, przykryty mansardowym dachem z lukarnami i z dwiema wieżami flankującymi portal, jest doskonałym przykładem gustu bogatych przedsiębiorców swego czasu.
Z wielkim trudem udało im się sprowadzić do Szymanowa cudowną figurę Matki Bożej Jazłowieckiej. Posąg naturalnej wielkości wykonany jest z białego karraryjskiego marmuru.
Opactwo benedyktynów w Tyńcu jest klasztorem żywym, otwartym dla pielgrzymówi turystów. Można tu zatrzymać się i zafundować sobie dni skupienia, można wizytę potraktować jako przeżycie kulinarne...
Po gotyku i Koperniku pierniki są jednym z najlepiej rozpoznawalnych symboli Torunia, a tradycja ich pieczenia sięga korzeniami średniowiecza. Dziś w Toruniu możemy odwiedzić aż dwa muzea opowiadające o tej dziedzinie miejskiego życia.
Na pokonanie kilometrów trzeba się przygotować planując zwiedzanie Ermitażu. W muzeum pokonuje się kilometry. Gigantyczna kolekcja sztuki składa się z 3 mln eksponatów, rozlokowanych w 350 pomieszczeniach w pięciu pałacach.
W najpiękniejszych miejscach urządzono punkty widokowe. Najciekawsze miejsca łączą świetnie utrzymane szlaki turystyczne. Do wielu z nich dostęp ułatwiają fantazyjnie poprowadzone wąskie i wiodące skrajem urwiska drogi, do innych kolejki linowe.
Nazwa tego pięknego miasta wywodzi od nazwy osady założonej w tym miejscu przez Słowian połabskich. XI-wieczna nazwa Liubice – uczeni są co do tego zgodni – ma bliski związek z naszym dzisiejszym słowem „lubić”.
Bzura nie jest najpopularniejszym szlakiem kajakowym, nawet na Mazowszu. Jednak jest kilka firm, które organizują spływy i wypożyczają kajaki. Wycieczki rozpoczynają się nieco powyżej Łowicza.
Rzeka płynie dość leniwie, wśród trzcin, drogę urozmaicają liczne zakola. Brzegi na ogół zarośnięte, ale za to intensywnie jazgoczą w trzcinach różne drobne ptaki. Wokół cisza (w sensie cywilizacyjnych odgłosów), więc aż dzwoni w uszach.
Można tu wypożyczyć kajak i wybrać się na poznawanie narwiańskiej przyrody od strony wody. Albo pójść na atrakcyjny spacer ścieżką dydaktyczną poprowadzoną po pomoście nad bagnem. Lub zwiedzić przyrodnicze muzeum.

