Anna Ochremiak Artykułów: 620 ; Komentarzy: 207

Avatar photo

Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.

Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.

Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.

Artykuły:
Autorka: Anna Ochremiak

Co roku 19 września, w rocznicę męczeńskiej śmierci św. Januarego powtarza się to zjawisko, znane jako cud krwi św. Januarego (Il miracolo di San Gennaro). Zakrzepła od ponad siedemnastu wieków krew męczennika znów staje się płynna...

Autorka: Anna Ochremiak

Hutę Szkła Artystycznego „Sabina” w Rymanowie założył w 1996 roku Henryk Rysz, który porzucił pracę w Krośnieńskich Hutach Szkła po 24. latach stażu, by szukać własnej drogi. Jest projektantem większości wzorów, nadal pracuje przy piecu.

Autorka: Anna Ochremiak

Zaledwie kilometrowa trasa w kształcie pętli biegnie w połowie po kładce brzegiem małego jeziora Ostrówek, w połowie przez las. Wiosną można tu obserwować ponoć płazie gody – stąd Rechot.

Autorka: Anna Ochremiak

Stanowiąca granicę między Mazowszem a Podlasiem rzeka na razie jest wąska, ma zaledwie kilka metrów, dość silnie meandruje. Płynie się niezbyt szybko, bo trzeba uważać na zakrętach...

Autorka: Anna Ochremiak

Już po około czterech kilometrach nagle się przeluźniło, jakbyśmy wpłynęli na inna rzekę. Ale nie. To bar przy ośrodku wczasowym w przysiółku Biała Góra odfiltrował znaczną część towarzystwa...

Autorka: Anna Ochremiak

Na co dzień dolina pozostaje pusta. Cerkiew jest otwarta, każdy może wejść do środka. Wokół tablice opowiadające o dziejach zniszczenia i odbudowy. I o ludziach, którzy związali się z Łopienką.

Autorka: Anna Ochremiak

Na działce przeznaczonej pod budowę zasiano kukurydzę, a gdy urosła za jej zieloną zasłoną wylano w tajemnicy fundamenty. Wreszcie pod osłoną nocy postawiono kościół z przygotowanych wcześniej elementów...

Autorka: Anna Ochremiak

Z wieży roztacza się ładna panorama na pogórza, Zalew Soliński, pasmo Otrytu, Połoniny i inne góry i górki. Drzewa zasłaniają jednak widok na najbliższych sąsiadów – Łopiennik i Durną.

Autorka: Anna Ochremiak

Z zewnątrz bryła nie jest specjalnie atrakcyjna, ale wnętrze kryje pozostałości niespotykanego ażurowego ikonostasu składającego się z płaskorzeźbionych figur.

Autorka: Anna Ochremiak

Procesja rusza z kościoła, ma stacje nad wspomnianym jeziorkiem, a wreszcie wkracza w las, gdzie na dość wydatnej wydmie – Golgocie – następuje Ukrzyżowanie. Wydarzenie to ma już swoją renomę w okolicy...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!