Anna Ochremiak Artykułów: 620 ; Komentarzy: 207
Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.
Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.
Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.
Na tutejszym cmentarzu pochowano w 1915 roku 12 polskich legionistów. Wszyscy wymienieni są z nazwiska. Skąd się tu wzięli? Jak zginęli?
Z rozległego placu przy drodze, z podjazdów i zjazdów serpentynami, a także z odkrytych grzbietów roztaczają się ładne panoramy na góry Rodniańskie, Marmaroskie, Suhard, Kelimeńskie i Obczyny Bukowińskie w północnej Rumunii.
Przełęcz Tihuţa jest miejscem ważnym dla literatury. Bo to właśnie tu, na przełęczy Borgo (to węgierska nazwa przełęczy Tihuţa) Bram Stoker umiejscowił zamek hrabiego Drakuli, bohatera słynnej powieści wydanej w 1897 roku.
W Szydłowcu Jezusek Palmowy ciągnięty był na wózku podczas procesji spod renesansowego ratusza, symbolizującego Górę Oliwną, do gotyckiego kościoła farnego, który wyobraża Jerozolimę. Zwyczaj reaktywowano w 2005 roku.
Nie przejęliśmy się faktem, że na mapie drogi nie było. Wystarczyło nam, że na zachód od Câmpulung Moldovenesc widziałam drogowskaz – Vf. Rarău. A zwiedzając przełom Złotej Bystrzycy – drogowskaz Câmpulung Moldovenesc. Rumunia.
Pietros Kelimeński jest najwyższym szczytem Gór Kelimeńskich, wulkanicznego pasma w Rumunii, na granicy Siedmiogrodu i Bukowiny. Jest to drugie pod względem wysokości (po Górach Rodniańskich) pasmo górskie Karpat Wschodnich.
To miejsce znajduje się w prowincji Maramuresz na północy Rumunii. Wyobrażam sobie, że zimą może być gwarne i tłoczne. W środku lata było tu bardzo pusto. W restauracji na 120 osób byliśmy sami, a do zjedzenia był… omlet. I tyle.
Eksploatację złoża siarki rozpoczęto z wielką pompą w 1969 roku. I chociaż szybko okazało się, że wydobycie siarki w tym miejscu jest kompletnie nieopłacalne, to kopalnia funkcjonowała do 1997 roku. Została po niej wielka dziura.
To wulkaniczne ostańce w rumuńskich Karpatach Wschodnich, które w wyniku wietrzenia przybrały niezwykłe kształty. Porównuje się je do dwunastu apostołów, którzy zasiedli do ostatniej wieczerzy.
Góry Gutâi (Munţii Gutâi) są niewysokim pasmem w północno-zachodniej części rumuńskich Karpat. Najwyższym punktem masywu jest szczyt Gutâi, natomiast najbardziej malowniczą – grań Creasta Cocoşului.

