Anna Ochremiak Artykułów: 620 ; Komentarzy: 207
Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.
Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.
Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.
Wystarczy przed wycieczką wybrać się do informacji turystycznej w Lenzerheide lub którejkolwiek z miejscowości w okolicy, by zaopatrzyć się w doskonałe mapki dla cyklistów, z wyznaczonym przebiegiem szlaku, pionowym profilem trasy i opisem określającym stopień trudności.
W zakolu Popradu zwanym Łopata Polska stoi pierwsze z odbudowanych po upadku uzdrowiska Żegiestów sanatoriów – sanatorium Wiktor. Przyjmuje już kuracjuszy, w 80 procentach ze skierowaniami z NFZ!
Kąpielisko Rowy Zachód (latem, teraz to tylko morski brzeg) ma łączną długość linii brzegowej 400 metrów i cztery zejścia na plażę. I cztery osoby (jedną z psem) udało mi się spotkać na tym odcinku. Dalej nie było już nikogo...
Muszyńskie wody różnie są wykorzystywane. Niektóre ujęcia wykorzystywane są wyłącznie przez „przemysł rozlewniczy”, inne – dostępne są tylko na miejscu. Trzy zdroje ujęto w pijalniach, dostępnych dla kuracjuszy i turystów.
Najbardziej zdumiewające jest jednak to, że podczas trwającego od 10 do 20 tygodni procesu suszenia każdy kawałek mięsa trzeba wziąć do rąk około 60-70 razy!
Ser, choć zapach miał intensywny, był całkiem przyjemny w smaku. Tak, zrobiłam go (prawie) sama podczas zwiedzania rodzinnego przedsiębiorstwa. Składa się na nie restauracja, a przede wszystkim serowarska manufaktura.
Konstrukcja wzorowana jest na bramach do zagród Seklerskich, tradycyjnie budowanych przez ten lud na dalekich rubieżach Siedmiogrodu. Wśród bogatych ornamentów znajdują się wizerunki św. Kingi oraz św. Jadwigi
Ogromny, prostokątny rynek w Starym Sączu w całości wyłożony jest kamiennym brukiem. Jego obecny wygląd jest wynikiem gruntownej rewitalizacji przeprowadzonej kilka lat temu przy wykorzystaniu unijnych pieniędzy.
Wreszcie czasy PRL: kombinat, który miał spowodować, że inteligencję Krakowską zdominuje klasa robotnicza. Za bramę wejść nie wolno, ale dwa stojące po stronie miasta gmachy budzą respekt.
Jedziemy, w prawdziwych narciarskich butach, prawdziwych, choć specjalnie spreparowanych nartach, po igielitowym chodniku, który przesuwa się pod stopami. Śmieszna zabawa, na pewno dobry trening przed wyjściem na stok.

