Zuzanna Grabska Artykułów: 213
Nie wiem, czy bardziej lubię aktywne zwiedzanie czy zwiedzanie muzeów i zabytków.
Staram się dzielić te dwie moje pasje i łączyć spacery po lesie, żeglarstwo a ostatnio również windsurfing, z zażywaniem kultury. Nie zawsze się to udaje, ale szukam ideału. Lubię poznawać Polskę.
Wiele radości sprawia mi też opisywanie moich wycieczek w Otwartym Przewodniku Krajoznawczym. Choć nie nadążam z opowiadaniem o wszystkich. Może odrobię zaległości na emeryturze?
Historia tego miejsca, nazywanego wtedy Przykrą Kępką, zaczęła się 25 lipca 1894 roku. Wtedy to dwunastoletniej dziewczynie, Juliannie Pezda po raz pierwszy ukazała się Matka Boska. Widzenia trwały kilka miesięcy.
W jedenastu termalnych basenach (w tym w ośmiu całorocznych) możemy się pławić w leczniczej wodzie mineralnej o temperaturze od 26 do 38 st. C. Z widokiem na Tatry i Niżne Tatry. Wyobrażam sobie, że można tu spędzić cały dzień.
Wcześniej czy później otwierało się znajdujące nad barokową bramą wjazdową okno i zjawiał się w nim Jan Paweł II. Spontaniczny dialog papieża z wiernymi trwał długo i obfitował i we wzniosłe, i w humorystyczne momenty.
Limanowska część papieskiego szlaku przez Beskid Wyspowy kończy się (lub zaczyna) na rynku w Limanowej. Obok tablicy informacyjnej pokazującej przebieg trasy stoi kamień z płaskorzeźbą Jana Pawła II i rośnie dąb, który wyrósł z żołędzia poświęconego przez papieża.
Pewnego razu Spytko z Melsztyna postanowił zobaczyć, jak żyją jego poddani. Zamknął więc zamek na klucz i ruszył w miasto. I chyba mu się bardzo spodobało, bo zabalował tak, że zgubił klucz do zamku. Dopiero następnego dnia słudzy przeczesywali ulice „za kluczem”…
O położeniu ośrodka narciarskiego opowiada jego nazwa: znajduje się ponad wsią Zverovka, w Dolinnie Spalonej (Spálená dolina), która jest odgałęzieniem Doliny Rohackiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Dokładniej – pod Salatynami.
Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej na stołecznych Wojskowych Powązkach jest już gotowy. W dzień Wszystkich Świętych płonęły pod nim znicze. Oficjalne odsłonięcie zaplanowano na 10 listopada, w siedem miesięcy od katastrofy.
Przez 126 lat istnienia pochowano tu milion dwieście tysięcy osób. Powierzchnia tego cmentarza to 114 hektarów, otaczające go wysokie mury maja pięć kilometrów. Aby obejść je dookoła trzeba by maszerować szybkim krokiem przez godzinę.
Fotografie ruin XIX-wiecznej huty, stojących w podkieleckim Samsonowie nad rzeką Bobrzą, ilustrują rozdziały podręczników opowiadające o rozwoju Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Dlatego nazwa tej niewielkiej miejscowości obiła się o uszy chyba każdego z nas.
W 1967 roku, roku zaprzestania produkcji, wpisano gwoździarnię w Maleńcu do rejestru zabytków, nie poszły za tym jednak prace konserwatorskie. Przed zagładą uratował ją przypadek...

