Wszystkie szlaki turystyczne zaczynają się w Świeradowie spod domu zdrojowego. Moim celem całodziennej wycieczki było obejrzeć pobliską Czerniawę Zdrój i wspiąć się na Stóg Izerski.
Świeradów nie jest duży. Dołem wzdłuż potoku Kwisa biegnie główna szosa, ale nie jest bardzo ruchliwa. Przy niej jest trochę miejscowych budynków, a wyżej mieści się zdrój; i przez to jest cichy.
Uliczka ta nosi nazwę Skrzatów Karkonoskich a tym jedynym budynkiem jest przedszkole o tej samej nazwie. Skrzaty odcisnęły też swoje ślady pośród granitowych kostek nawierzchni. Obok słupka z nazwą ulicy leży kamień z wizerunkiem skrzata
Patrzący mają wrażenie, że droga opada tu łagodnie w kierunku rzeki. Tymczasem samochody z wyłączonym silnikiem same podjeżdżają pod górę, deszczówka czy woda z topniejącego śniegu – płyną do góry...
Jedni wyjeżdżali na Zachód, inni przyjeżdżali ze Wschodu. Jedni i drudzy zatrzymywali się na dworcu, na „Peronie Narodów”. Dla jednych był to Hirschberg im Riesengebirge, dla innych Jelenia Góra. Do mnie ta dekoracja przemówiła bardzo mocno.
W takich właśnie sytuacjach warto dać wiarę legendom. Bo skoro mądrość ludowa uznała dom za najstarszy, to czemu nie… przecież dom ten nazywano „Grundhof”, co w luźnym tłumaczeniu przekłada się jako „pramiejsce”...
Stacja kolejowa Świdnica Miasto (wtedy Schweidnitz) powstała w 1844 roku podczas budowy linii z Jaworzyny Śląskiej do Świdnicy. Wtedy powstał tu pierwszy parterowy budynek dworcowy o konstrukcji szachulcowej.
Schronisko istnieje od 1878 roku. Taka data widnieje nad głównym wejściem. Zbudował je najprawdopodobniej Josef Rübartsch, brat Heinricha, odkrywcy Gór Orlickich i Zieleńca.
Trasa zaczyna się obok schronu na szczycie Żmijowca, przy łączniku między nartostardami B i C. Malowniczym, z widokowymi polanami, łagodnym szlakiem doprowadza do centrum Międzygórza.
Gdy go zbudowano, był ważnym elementem jednej z głównych dróg komunikacyjnych. Dziś jest zamknięty dla ruchu kołowego, prowadzi przezeń deptak turystyczny.
