Zwiedzając Sieradzki Park Etnograficzny przypominam sobie jak kiedyś wyglądało życie na wsi. Miałem wuja w Nowolipsku koło Chocza... To było prawdziwe wiejskie gospodarstwo 30 metrów od lasu. Prąd podłączyli dopiero po roku 1970...
Zamek i okalający go park w wiosenno-letnim sezonie bywają sceną rycerskich zmagań i pokazów. Na szturm otoczonych wodą murów może nie ma co liczyć, ale na rycerskie pojedynki i dworskie tańce – na pewno tak.
Zwiedzając pałac można zobaczyć m.in. Apartament Napoleoński (po dawnych kochankach nie pozostały jednak żadne pamiątki), a także poznać historię romansu i dzieje hodowli koni.
Aż do wieku XVII był on jednym z dwu, obok parafialnej świątyni grodu – ceglanej gotyckiej fary św. Jakuba – kościołem w mieście. Klasztor, wzniesiono później niż kościół. Bezsporny dowód jego istnienia pochodzi z roku 1458.
Kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego jest zabytkiem naprawdę wysokiej klasy, nie mówię już o jego wartości historycznej. Z kościołem tym związane są także moje osobiste wspomnienia...
Bernardyni pojawili się w Piotrkowie najpierw w ostatnim 30-leciu XVI wieku jako kwestorzy z Warty, którzy wygłaszali kazania i zbierali ofiary pieniężne. W mieście były już wówczas klasztory pijarów, dominikanów oraz żeński dominikanek.
Gotycka fara jest najpewniej najstarszą świątynią w Trybunalskim grodzie. Był to bez wątpienia kościół romański, przebudowany w stylu gotyckim, a obecny jego wygląd, z najwyższą w mieście wieżą, pochodzi z XIV wieku.
Obok wejścia na teren Zamku zobaczyłem afisze, zachęcające do obejrzenia nowej, okolicznościowej ekspozycji na 100-lecie niepodległości. Informują o odbywającej się wewnątrz wystawie: „Piotrkowskimi ścieżkami do Niepodległości. Legiony Polskie w Piotrkowie 1914-1917”.
Wartych uwagi miejsc w moim rodzinnym mieście jest oczywiście o wiele więcej, niż byłem w stanie ponownie zobaczyć podczas jednodniowego w nim pobytu po latach. Trzeba więc będzie przyjechać ponownie. I zachęcam do tego innych...
Z ulicą Sienkiewicza lub jej najbliższą okolicą, związane było całe moje „piotrkowskie” życie. Urodziłem się w domu na rogu Sienkiewicza i ówczesnej ul. Piłsudskiego. Po kilkuletnim mieszkaniu przy ul. Narutowicza na rogu… Sienkiewicza przenieśliśmy się na ul. Piłsudskiego 67…
