POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

U św. Marcina – tak mówi legenda – błogosławiony Czesław Odrowąż modlił się o ocalenie miasta podczas najazdu Tatarów w 1241 roku. Podobno otworzyło się wtedy niebo, a na głowy napastników spadł ogień i otoczył wyspę.

Stupa ta jest największą i najstarszą budowlą ogromnego, baśniowego wręcz sanktuarium buddyjskiego. Najświętszego miejsca dla Birmańczyków, z których każdy powinien, a przynajmniej marzy o tym, chociaż raz w życiu odbyć do niej pielgrzymkę.

Zielonej linii rozgraniczającej obie części miasta i pilnowanej przez żołnierzy pod flagą ONZ, z góry nie widać. Jest to częściowo mur przebiegający przez wąskie uliczki, częściowo druty kolczaste którymi owinięto niemal po ich koronę staromiejskie mury.

Pomnik ofiar Katynia zajmuje obszar 380 m kw. To krzyż ułożony z szarej kostki granitowej. Liczba kostek odpowiada liczbie zamordowanych – ponad 22 tysiące. Cztery postumenty tworzą symboliczny grobowiec.

Kiedyś jatki były kramami, na których sprzedawano od średniowiecza mięso. Z czasem zaczęły spełniać funkcję domów mieszkalnych. Teraz po dawnej działalności rzeźniczej w tym malowniczym zakątku Starego Miasta pozostały tylko drobne ślady.

Neofitos pochodził z Lefkary i w tym odludnym wówczas miejscu na Cyprze znalazł dogodne miejsce na swoją pustelnię, w której spędził kilkadziesiąt lat. Według legendy własnoręcznie wykuł w piaskowcowej skale zbocza góry trzy jaskinie.

Najpierw był gród. Od niego miasto przyjęło nazwę. Najprawdopodobniej pamiątką po nim są Szwedzkie Góry – grodzisko we wsi Chlebnia. Fortyfikacje istniały tu w XI wieku, a z przytulonej do nich osady wyrosło miasto Grodzisk, teraz Mazowiecki.

Tablica z czarnego marmuru, umieszczona na ścianie domu informuje: W tym domu mieszkał w latach 1930-1936 Karol Szymanowski Twórca „Harnasiów”. Jest to jedyne w Polsce muzeum biograficzne kompozytora.

Moją uwagę zwróciły dwa fakty. Brak w muzeum – przy zakazie fotografowania – jakichkolwiek albumów, pocztówek, o folderach nie wspominając. Oraz toalety ogólnie dostępne i bezpłatne… wyłącznie dla cudzoziemców.

I oto jestem w Tajpej, a zwiedzenie Narodowego Muzeum Pałacowego uważam za najważniejszy punkt programu pobytu na wyspie. Bo otaczanie się zbytkiem, gromadzenie skarbów, było czymś oczywistym dla cesarzy Chin.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!