Hajda na stok!
Zima w pełni. Na stokach biało. I na tych naszych, i u sąsiadów, i na tych alpejskich. A zatem – pora na stok. Mamy tu dla Was ponad 320 różnorakich propozycji.
Przez blisko 9 wieków wyeksploatowano ok. 7,5 mln m sześc. solnego złoża. Wydobyta sól wystarczyłaby do zbudowania 3 piramid Cheopsa w egipskiej Gizie. Kopalnia ma 9 poziomów i sięga głębokości 327 m. Czyli pod ziemią można by ukryć całą Wieżę Eiffla...
Wiedeń wg raportu amerykańskiego Mercera oceniającego 221 metropolii na świecie jest miastem o najwyższej jakości życia. Ocenę odniesiono do Nowego Jorku który ma 100 a Wiedeń miał 108,6 punktów.
Trasę turystyczną, bo jest także inna, nazywana górniczą, w dół pokonuje się pieszo. Dodam, że pod ziemią znajduje się 40 (!) miejsc kultu religijnego, co stanowi światowy fenomen. Dopiero powrót na powierzchnię odbywa się windami.
Praktyczna Szkoła Wiercenia Kanadyjskiego była placówką samorządową, utrzymywało ją Krajowe Towarzystwo Naftowe. Każdy uczeń dostawał od Wydziału Krajowego stypendium.
Latarnia ma wysokość około 65 metrów, dzięki czemu jej światło rozproszone jest nad poziomem morza na wysokości 68 m. Jest więc najwyższą latarnią na wybrzeżu Bałtyku oraz jedną z najwyższych na świecie.
Cergowa, zwana też Wielką Górą, wznosi się tylko 716 m n.p.m., ale 400 m ponad dolinę, w której leży Dukla. Dlatego na swoją nazwę zasługuje w zupełności. To jeden z wydatniejszych i piękniejszych szczytów w Beskidzie Niskim.
Budowę zapory w Myczkowcach rozpoczęto już w okresie międzywojennym a ukończono w latach 1956-60 spiętrzając wody Sanu do wysokości 15 metrów. Zapora utworzyła Jezioro Myczkowskie.
Fiuggi słynie z mineralnych wód. Butelkowaną tutejszą wodę można kupić wszędzie we Włoszech, ale spożywanie jej na miejscu z odpowiednią dietą i długimi spacerami po uzdrowisku dopełnia kuracji.
Oglądając muzealne artefakty, spacerując po archeologicznych stanowiskach warto sobie uzmysłowić, że widnieje na nich niewidoczny podpis, że są efektem marzeń, dążeń, pracy i własnych pieniędzy konkretnych ludzi...
Planując rewaloryzację i przebudowę rynku, nie wiedziano zupełnie, co zrobić z psującą kompozycję, ślepą ścianą domu kultury. Postanowiono ją czymś zasłonić i tak narodził się pomysł Słowackiego Orloga.

