Hajda na stok!
Zima w pełni. Na stokach biało. I na tych naszych, i u sąsiadów, i na tych alpejskich. A zatem – pora na stok. Mamy tu dla Was ponad 320 różnorakich propozycji.
W celu podreperowania finansów księżna Daisy udostępniła zamek Książ do zwiedzania, co spotkało się z dużym zainteresowaniem. Odwiedzało go 80 tys. osób rocznie. W roku 1940 została zmuszona przez nazistów do opuszczenia zamku...
Tak, był po drodze wielki stary dąb, dokładniej dąb szypułkowy o obwodzie pnia ok. 380 cm, który otrzymał imię na cześć prof. Dominika Fijałkowskiego (1922-2015) – botanika i jednego z twórców Poleskiego Parku Narodowego.
Po zmianie granic Czarną, z której mieszkańców wysiedlono na Wschód, zamieszkali wygnańcy z Sokalszczyzny, którzy przybyli tutaj wraz z księdzem Edwardem Godlewiczem z Waręża. Dzięki nim ocalała pozostawiona cerkiew...
Takie były początki idei konserwacji zabytków w ogóle. I nie chodziło tylko o zachowanie zespołu klasztornego, ale i o nadanie mu nowego znaczenia zabytku, którego wartość nie zależy tylko od jego użyteczności.
Centrum miasta odbudowano zgodnie z wytycznymi konserwatorów zachowując układ przestrzenny, chociaż nie narzucano rekonstrukcji historycznych kamienic. Odbudowa przypadła na okres, w którym panowała secesja.
Po drodze mamy użytkowane łąki kośne, łoziny, łąkę turzycową, las bagienny, torfowisko przejściowe. Tu największe wrażenie zrobił ma mnie „las skrzypów”. Takiej ilości i takich rozmiarów tych roślin nie widziałam dotychczas.
Kościół pw. św. Wawrzyńca w Koźminie Wlkp. jest jednym z najstarszych w Wielkopolsce. Trudno jest określić datę jego budowy. Zachowane w kruchtach kamienne kropielnice ozdobione twarzami pochodzą z okresu romańskiego.
Ścieżka Czahary jest pętlą o długości ok. 6,5 km, z czego drewniane kładki liczą 2 km. Na jej przejście warto przeznaczyć ok. 2-2,5 godz. Na trasie znajduje się 5 przystanków, dwie wieże widokowe i dwa podesty obserwacyjne.
Zwiedzanie zamku odbyw się indywidualnie z audiobookiem lub z przewodnikiem wybraną trasą tematyczną. Jest i trasa podziemna oraz do pomieszczeń przebudowanych przez nazistów, jak również do korytarzy wykutych w skale.
Ma być tu znów obserwatorium, a do tego schronisko i placówka górskich ratowników. Ta ostatnia zresztą już powstała, inaugurowano ją we wrześniu 2017 r. Ratowników szkoliła Bieszczadzka Grupa GOPR.

