Ostatnie kroki i przypinamy się bezpiecznie do stalowej konstrukcji. O godz. 10:53, po 5 godz. 31 min. od wyjścia z dolnego schroniska, piątka zdobywców staje na najwyższym szczycie Austrii.
Gdy Jakub Wejher za Władysławem IV poszedł pod Smoleńsk, gdzieś na rubieżach został zasypany w okopie. Ślubował w tej potrzebie, że jeśli wyjdzie cało, będzie działał na sławę Bożą. Ocalał. I wybudował klasztor, kalwarię a wokół nich lokował miasto.
Błądzimy, moim zdaniem odbiliśmy trochę za bardzo na prawo w stosunku do Grossglocknera i w zasadzie nie wiadomo, co to jest to „wielkie, białe” na co się wspinamy. Wycofujemy się. Góra poczeka!
Docieramy na miejsce noclegu – schronisko Studlhutte położone na 2803 m n.p.m. Sezon turystyczny w Austrii na tej wysokości zaczyna się dopiero od lipca. Na szczęście w otwarty jest mały, 14-osobowy schron, tzw. winterraum.
Dosłowne tłumaczenie nazwy oznacza wielki dzwon choć szczyt swoim charakterystycznym kształtem bardziej przypomina piramidę. Składają się na niego dwa wierzchołki: właściwy Grossglockner oraz niższy Kleinglockner.
Zapraszamy wszystkich Autorów, Czytelników i Przyjaciół, których wakacyjne wędrówki zaprowadzą w te strony. Na hasło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy dostaniecie kawę, herbatę, miejsce pod namiot, a nawet nocleg pod dachem w spartańskich warunkach...
Świątynie na wyspie Gozo, według legendy, zbudowała olbrzymka G?antija. Niemożliwym wydawało się bowiem przenoszenie i ustawianie potężnych bloków skalnych o wysokości do 7,5 m i wadze około 50 ton, przez ludzi.
Zatrzymajmy się na wzgórzu, na którym stoi zbudowany w 1880 roku pałacyk. Zgrabny, pięknie położony budynek otoczony jest rozległym, dziesięciohektarowym parkiem. W pałacu mieści się szkoła specjalna, z ośrodkiem hipoterapii otwartym także dla turystów.
Powiedzenie: Wart pałac Paca, a Pac pałaca, gdy powstawało, musiało mieć oddźwięk pozytywny. Wyrażało podziw dla walecznego patrioty i dobrego gospodarza. Inaczej niż dziś.
Ulubionym miejscem wypoczynku i twórczości artystów stała się Nida. To właśnie na obrazach po raz pierwszy zobaczyłem wydmy oraz niezwykłe sosny rosnące nad zatoką i morzem.
