Nazwa powstała ze zbitki francuskiego „vélo” – rower oraz „Gemel”, czyli sanki w miejscowym dialekcie. Śnieżny rower szybko stał się w okolicy popularnym środkiem transportu. Szczególnie cenili go listonosze i dziatwa szkolna.
Wystarczy z Dorfgastein wyjechać gondolką na Fulseck (2033 m n.p.m.) i zjechać nie na zachodnią, ale na wschodnią stronę grzbietu, a otworzy się przed nami kolejne 45 kilometrów tras...
Najdłuższy zjazd ze szczytu do samego dołu miał będzie prawie 10 kilometrów. Szczególnie piękny jest górny odcinek tej łatwej, ale niezwykle widokowej trasy nr 7a. Panorama Alp od najwyższego austriackiego szczytu Großglockner po odległy Dachstein.
Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) po długich 32 latach przydzieliła organizację pucharu świata w narciarstwie alpejskim ośrodkowi Jasna w Niskich Tatrach. Na stokach Chopoka odbędą się zawody w slalomie gigancie (05.03.) i slalomie (06.03.) kobiet.
To tu znajduje się najdłuższa we wschodnich Alpach trasa narciarska Hohe Scharte Nord – dziesięcioipółkilometrowy zjazd, podczas którego pokonujemy 1440 metrów różnicy poziomów. Zdecydowane polecam.
Tegoroczną nowością jest nowoczesna czteroosobowa kolej linowa Zahrádky Express o długości 900 metrów, która zastąpiła jeden z orczyków. Na stoku Zahrádky urządzono Funline, czyli wydzieloną trasę z profilowanymi zakrętami i niewielkimi.
Latem można tu oglądać, podobno jedne z najpiękniejszych w Szwajcarii, wrzosowiska. Teraz, jak okiem sięgnąć, białe połacie śniegu na łagodnych zboczach. I piękne lasy świerkowe.
Kolejka gondolowa – Goldbergbahn – jest osią Sportgastein, najwyżej położonej stacji narciarskiej w całej dolinie Gastein, a nawet w całym ogromnym kompleksie ośrodków Ski amadé. Sezon zaczyna się tu wcześnie, śnieg leży długo.
Zbudowana tarasowo wioska w prowincji Gilan w Iranie istnieje tysiąc lat i liczy dzisiaj około 900 mieszkańców. Na stromym zboczu dachy domów są ulicami i placami dla wyższej części wsi.
Karawana dzieli się na grupy, a każda z nich idzie inną ścieżką. Jak to cudownie wygląda. Malutkie cienie odbijające się w ostatnich promieniach słońca. To jakby nasze „duchy” snuły się po wydmach...
