Pierwsza latarnia morska w tym miejscu powstała w 1884 roku. Obecna, zbudowana w 1955 roku, ma 62 m wysokości i jest najwyższą latarnią w krajach bałtyckich. Wyższa od niej jest nasza, w Świnoujściu.
Tutejszy klif jest żywy (aktywny). Morze podmywa falezę nieustająco, a naukowcy szacują, że Łotwa traci co roku 4-5 hektarów ze swojego niewielkiego przecież terytorium. W ostatnich niespokojnych klimatycznie latach erozja Łotewskiego wybrzeża się wzmaga.
W Parku Krajobrazowym Pape chroni się pas wybrzeża, położone wzdłuż niego nadmorskie wędrujące wydmy. W głębi lądu podmokłe tereny wokół kilku przybrzeżnych jezior są siedliskiem wielu gatunków ptaków.
Przestrzeń między kościołem a ruinami klasztoru zyskała nowy wymiar, sakralny, religijny, artystyczny i turystyczny. Na wędrówkę wśród pól zaprasza anioł, dzieło Jana Mogilanego. Jest to fragment Szlaku Papieskiego.
Jezioro Solińskie jest największym sztucznym zbiornikiem w polskich Karpatach. Zalew nazywany jest „bieszczadzkim morzem”. Wzdłuż linii brzegowej zbudowano wiele ośrodków wypoczynkowych.
Na przylądku znajduje się latarnia morska, zbudowana w 1863 roku, która kiedyś wskazywała żeglarzom wejście w nurt Niemna. Teraz jest już nieczynna, ale można się na nią wdrapać, by popatrzeć z wysokości na wody Zalewu...
Mała Syrenka (Den Lille Havfrue) siedzi na wielkich głazach tuż przy nabrzeżu Langelinie. Autorem wykonanej w brązie rzeźby jest Edvard Eriksen, unieśmiertelniając w niej Syrenkę z baśni Hansa Christiana Andersena.
W delcie Niemna najciekawiej jest ponoć wiosną, kiedy tworzą się powodziowe rozlewiska, i kiedy migrują tędy tysiące ptaków. My byliśmy tu w środku suchego lata. Ptaki pochowały się przed słonecznym żarem.
Adelboden leży w dolinie rzeki Engstligen, która opada do niej z płaskiego kotła Engstligenalp 600-metrowym wodospadem. Centrum miejscowości z kościołem znajduje się na wysokości około 1350 m n.p.m., ale zabudowa jest rozrzucona po całej dolinie.
W 1921 roku zorganizowano tu pierwsze zawody narciarskie. To tu wymyślono podział konkurencji na zjazd i slalom – na razie między drzewami, na tyczki czas przyszedł później. Tu także zainstalowano pierwszy na świecie wyciąg narciarski.
