W mieście jest kilka świetnie zachowanych cerkwi z pięknymi wnętrzami i bezcennymi pamiątkami. Najciekawszą z nich jest katedralna cerkiew św. Cyryla i Metodego.
Drewniany kościół konstrukcji zrębowej ma bardzo prostą bryłę, przykrytą równie prostym dwuspadowym gontowym dachem. Jedyną ekstrawagancją jest okazała ośmioboczna wieżyczka z sygnaturką.
Miasto jest jednym z duchowych centrów chrześcijaństwa. Pozostały ślady 23 kościołów, a było ich 40 w czasach świetności. Najstarsze z nich pochodzą z V-VI wieku. Warto kupić bilet łączony, który pozwala na tańsze zwiedzanie świątyń.
Zabytków tu niewiele, ale są. Skupiają się w pobliżu rynku. Zachowało się kilka dziewiętnastowiecznych piętrowych kamieniczek. Jest murowany parterowy dwór i murowana synagoga. Mnie tym razem zainteresował rymanowski kościół...
Wspinam się ścieżką wzdłuż stacji Drogi Krzyżowej. Kapliczki są dość zaniedbane, murowane z cegły i osadzone na kamiennych cokołach. We wnękach znajdują się płaskorzeźby ze scenami Męki Pańskiej.
Niezwykle cennym i najstarszym obrazem jest ten z pierwszej połowy XVI wieku przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem. Został namalowany temperą na desce. To pozostałość późnogotyckiego tryptyku.
Widać na tym przykładzie, jak w kościele bizantyńskim współgrają ze sobą struktura architektoniczna z ikonograficzną. Zasada ważności przyjęta jest również w odniesieniu do treści przedstawionych epizodów.
Podateński klasztor w Dafni ze względu na doskonałą konstrukcję średniego okresu religijnej architektury bizantyjskiej, a przede wszystkim z uwagi na unikalny wystrój mozaikowy „złotego wieku Bizancjum”, wpisany został na listę UNESCO.
Ogromny dla rybackiej wioski, którą było wówczas Cefal?, gmach katedry wznosi się piramidalnie na wyższej partii zbocza, triumfując nad miastem, a za jego plecami, jak tło dekoracji, dominuje La Rocca.
Na co dzień dolina pozostaje pusta. Cerkiew jest otwarta, każdy może wejść do środka. Wokół tablice opowiadające o dziejach zniszczenia i odbudowy. I o ludziach, którzy związali się z Łopienką.
