To prawdziwe cacko architektoniczne. Trzeba podkreślić, że zarówno kulturalna jak i usługowa rol zabytku połączone są harmonijnie, co nie zawsze się udaje w innych obiektach muzealnych.
Jak przystało na tradycyjny wiejski kościół tak i ten w Wiśniewce stoi po środku wsi w otoczeniu starych drzew; okolony kamiennym murkiem, a z boku dzwonnica. W południowych godzinach powszedniego dnia był zamknięty. Zagadnięty dzieciak od razu skierował nas do pana Suchego.
Bazylika św. Piotra w Wołogoszczy (to polska nazwa Wolgast) stanęła w miejscu pierwszych kościołów: drewnianego z XII w., z okresu chrystianizacyjnej działalności biskupa Ottona z Bambergu, z czasu gdy zniszczona została pogańska świątynia Gerovita.
Bywałem tu wiosną, gdy pojawiała się świeża, szalona zieleń. Podczas białych nocy, w lecie i wczesną jesienią. Ale na progu zimy, gdy na drzewach liściastych były już tylko ich brązowo-złociste resztki, było tu pięknie.
Krakowski kompleks urbanistyczny jest największym w Polsce zespołem kamienic z czasów staropolskich. W Encyklopedii Krakowa zapisanych jest ich kilkadziesiąt.
Górę porasta gęsty bukowy las, który ukrywa nie tylko właściwe uzasadnienie tej nazwy, ale i inne pamiątki bardzo bliskiej i bardzo odległej historii. Aby je poznać choć trochę, trzeba się wspiąć na szczyt.
Miasto odkryto w 1864 r. Prace wykopaliskowe odsłaniają coraz to nowe budowle i obiekty. Szacuje się zresztą, że być może odsłonięto dotychczas zaledwie dziesiątą część Teotihuacánu. Ale i to robi mocne wrażenie.
W 2008 roku synagogę odzyskała Gmina Wyznaniowa Żydowska. Odbyła się pierwsza uroczystość religijna od zakończenia II wojny światowej i pierwsza uroczystość religijna w Krakowie prowadzona przez rabina kobietę.
Po wojnie to co pozostało z budowli wykorzystywano na skład opakowań zwrotnych. W 1989 roku sobór zwrócono Cerkwi. Prace rewaloryzacyjne we wnętrzu trwały do 1994 roku, kiedy to nastąpiło jego ponowne poświęcenie.
Aby to zobaczyć trzeba odbyć podróż mentalnie. W Japonii nie należy liczyć na długie spacery per pedes. Podróżujemy w zwojach mózgowych. Ogrody to pole dla wyobraźni. Musi zadziałać. Jako obserwatorzy kontemplujący piękno siedzimy – boso – patrząc jedynie na idealny krajobraz.
