Anglicy nazwali muzeum pana Seversa kapsułą czasu, która przenosi nas, mieszkańców XXI wieku w XVIII wiek. Tu czas płynie wolniej, spokojnie i majestatycznie. Nie chce się stąd wychodzić, panuje tu kojący spokój.
Na północ od wieży Urbana rozciąga się niewielki park z Grającą Fontanną i Grającym Drzewem. Pierwsza latem tryska wodą w rytm muzyki, a wieczorami dodatkowo kolorowymi światłami. Drugie zaś, to metalowa konstrukcja z 22 dzwonami.
Wiek najstarszych rysunków naskalnych szacuje się na 6,5 tys. lat, najmłodszych na 2,5. A choć w Skandynawii miejsc, gdzie pradawni artyści zostawili swoje obrazy jest wiele, to w Alta znajduje się największe ich skupisko.
Przyjemność smakowania secesji funduje Muzeum Mazowieckie w Płocku prezentując stałą wystawę swojej secesyjnej kolekcji, której zbiory liczą ponad 5,5 tysiąca eksponatów, bodaj w Polsce największej.
W latach 1829-34 miasto było pierwszą stolicą niepodległego państwa greckiego. Dziś Nauplion jest wytwornym całorocznym kurortem, dla mnie bardzo ciekawym pod względem turystycznym.
Jako ciekawostkę odnotowuję, że do sal, w których wystawione są wypchane ptaki i zwierzęta, wstęp dzieciom jest wzbroniony, gdyż mogłoby je to stresować....
Za bramką pierwszym obiektem jest budynek z bali uszczelnionych słomą i z dachem gontowym. To „dom pogrzebowy”. Znajdują się w nim przedmioty związane z dawnymi obrzędami pogrzebowymi.
Kościerzyna jest podobno jedynym miastem w Europie, w którym w jednej parafii są dwa sanktuaria: Matki Boskiej Kościerskiej Królowej Rodzin i Matki Boskiej Bolesnej Królowej Anielskiej.
Wewnątrz twierdzy akermańskiej były cztery dziedzińce, a w najwyższym i najbardziej nieodstępnym miejscu – cytadela. Nazywana była Zamkiem Genueńskim, gdyż jego wznoszenie zapoczątkowali jeszcze Genueńczycy.
Gmach klasztorny mieści muzeum parafialne ze zbiorami haftów i innych rekwizytów, w tym cennych dzieł sztuki sakralnej. Zaś klasztorny kościół ponorbertański z XIV w. szczyci się bogatym wyposażeniem wnętrza.
