Ostatnio dodane artykuły z kategorii: na rower

Wieczorem warto podejść na nabrzeże w okolice swoistego Łuku Triumfalnego, który w istocie jest fasadą po spalonym dworcu kolejowym. Stąd startują stateczki spacerowe po Jeziorze Czterech Kantonów i stąd doskonale widać mieniący się kolorami hotel Schweizerhof.

Jeśli Lucernę najlepiej zwiedzać na piechotę, to okolice, poszatkowane wręcz szlakami rowerowymi, najlepiej podziwiać z siodełka. Jedna z tras, Herzschlaufe (Szlak Serca), dedykowana jest przede wszystkim cyklistom na rowerach ze wspomaganiem elektrycznym.

Po transformacji 1989 r. ośrodki padały jeden za drugim. Ale od 2013 r., gdy woda w zbiorniku znów została uznana za zdatną do kąpieli, turyści zaczęli wracać. Powstaje też dla nich nowoczesna infrastruktura wypoczynkowa.

Tokaj je len jeden – czytam hasło na tablicy przed wieżą wybudowaną w ramach programu Tokajski szlak winny. Ale słowacka część Tokaju dopiero czeka na wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Po pnących się wśród okolicznych wzgórz wyasfaltowanych ścieżkach wokół jeziora Pühajärv, biegają na nartorolkach zawodnicy. Widziałem nawet kadrę rosyjskich sportowców, którzy trenowali tu na zgrupowaniu.

Reszowskie wodospady na rzeczce Huntawie są uroczym miejscem, którego jeszcze przed dziesięciu laty właściwie nikt nie odwiedzał. Dzisiaj jest już inaczej, jednak można spokojnie stwierdzić, że w dni robocze nie spotkamy tutaj więcej jak stu turystów.

Atrakcjami tego zakątka północnej Styrii są park narodowy z unikalnymi ostępami leśnymi oraz park krajobrazowy ze szczytami Alp Ennstalskich i przełomami górskich rzek, które mają status geoparku UNESCO.

Zamek Mirów został zbudowany prawdopodobnie przez króla Kazimierza Wielkiego, około połowy XIV wieku. Razem z sąsiednim zamkiem Bobolice wchodził w skład systemu obronnego zwanego dziś Orle Gniazda.

Łużyckie Pojezierze będzie największym w Europie sztucznie utworzonym krajobrazem wodnym. Rozciąga się między Calau w Brandenburgii a Görlitz w Saksonii (Łużyce leżą w obu tych landach) i obejmuje około trzydziestu akwenów.

Do dębu można dojść od stacji kolejowej Bagicz. Jest tu mały parking i tablice informacyjne z mapą. Znaki niebieskiego szlaku prowadzą stąd do Bolesława (1,2 km). Dalej można jeszcze powędrować tym samym szlakiemw głąb lasu, gdzie rośnie nieco młodszy dąb Warcisław.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!