Ostatnio dodane artykuły z kategorii: smakołyki

W aranżowanych dziewiętnastowiecznych wnętrzach można poznać i prześledzić codzienne życie fabryki. Fotografie, dokumenty, etykiety, butelki o unikatowych kształtach, kielichy degustacyjne pozwalają wrócić w tamten czas.

Autorka: Renata Majek

Z Gródka do zapory w Rożnowie płynie się niecałą godzinę. Nad wyspą, zwaną Małpią, unosi się mnóstwo dużych ptaków, których bez lornetki nie da się rozpoznać. Żyją tu bociany czarne, czaple siwe, żurawie...

Na straganach są cudeńka z drewna, szkła, ceramiki. Nie jest to żadna plastikowa szmira, tylko faktycznie eleganckie wyroby. Znajdziemy ozdoby choinkowe, wyroby rzemieślnicze, a i coś dla żołądka.

Dekoracją jest przede wszystkim światło, blask tysięcy lampek oplatających drzewa i rozwieszonych między domami. Świeci się wielkie młyńskie koło ustawione nad brzegiem stawu młyńskiego Pfaffenteich. Obok niego wylane zostało lodowisko...

W ekspozycji muzealnej nie brak odniesień do legend. W jednej z sal słodkich eksponatów pilnuje kukła Baby Jagi. W szklanych gablotach wystawiono niezliczone chatki z pierników, a także różnorodne w kształtach, bogato zdobione lukrem smakołyki.

Pierwsza wzmianka o tych twarożkach pochodzi z XV wieku. I od tamtego czasu stanowią one ważną część narodowej kuchni. Jest to naturalny miękki ser dojrzewający pod warstwą mazi, z niepowtarzalnym delikatnie pikantnym smakiem.

Autorka: Anna Ochremiak

Uczestniczyłam w piekarskich warsztatach w piekarni Wipplerów. To rodzinna firma z tradycją – w 210 roku obchodziła stulecie istnienia. Przetrwała i zniszczenie Drezna przez naloty alianckie i próby upaństwawiania wszystkiego w czasach NRD.

W okresie adwentu Split wypełnia się atmosferą świąt i jeszcze bardziej tętni życiem. Restauracje i bary są otwarte do późnej nocy, a muzykę, dzięki licznym koncertom, występom folkowym i imprezom, da się usłyszeć wszędzie.

Ser koryciński, znany w kraju, w Korycinie kupić niełatwo. Skierowano mnie do sklepu przy szosie (droga nr 8 Augustów-Białystok), z dala od rynku. Nie było jednak wielkiego wyboru, nie było też tego najlepszego – z czarnuszką. Trudno.

To Fryderyk Wielki, król Prus i twórca potęgi tego panstwa, nakazał masową uprawę kartofli wydając 15 dekretów o ziemniakach (Kartoffelbefehl), z których pierwszy ukazał się w 1746 r. na Pomorzu, w czasie klęski głodu.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!