Owalny plac otaczają drewniane dwu- trzypiętrowe domy z balkonami, galeryjkami, podcieniami. Centralny plac wysypany żółtym piaskiem, dokoła trybuny i bandy. Miasto szykuje się do tradycyjnej, dorocznej (zawsze w październiku) korridy.
Trasa nieustannie rozrasta się, każdego roku powstają nowe minibrowary. Obecnie, oprócz słynnego browaru w Nošovicach, możemy odwiedzić między innymi browary w Kopřivnicy, Kozlovicach, Frýdku-Místku, Hukvaldach czy Vyšních Lhotách.
Starą fabrykę dostosowano do celów muzealnych. Można tu zobaczyć zabytkowy ciąg produkcyjny z manekinami „obsługującymi” poszczególne urządzenia. Jest również „stary lokal” i współczesny bar z żywą obsługą.
Wina owocowe mają również ciekawe smaki. Dla mnie najlepsze było agrestowe oraz porzeczkowe. Do wyboru są jeszcze m.in. z czarnej porzeczki, dzikiej róży, rabarbarowe. Natomiast do polskiego cydru ciągle przekonać się nie mogę...
Wśród niepozbawionego walorów przyrodniczych i kulturowych regionu, największą atrakcją są wycieczki po kanałach organizowane w płaskodennych łodziach wprawianych w ruch za pomocą długich tyczek.
W aranżowanych dziewiętnastowiecznych wnętrzach można poznać i prześledzić codzienne życie fabryki. Fotografie, dokumenty, etykiety, butelki o unikatowych kształtach, kielichy degustacyjne pozwalają wrócić w tamten czas.
Z Gródka do zapory w Rożnowie płynie się niecałą godzinę. Nad wyspą, zwaną Małpią, unosi się mnóstwo dużych ptaków, których bez lornetki nie da się rozpoznać. Żyją tu bociany czarne, czaple siwe, żurawie...
Na straganach są cudeńka z drewna, szkła, ceramiki. Nie jest to żadna plastikowa szmira, tylko faktycznie eleganckie wyroby. Znajdziemy ozdoby choinkowe, wyroby rzemieślnicze, a i coś dla żołądka.
Dekoracją jest przede wszystkim światło, blask tysięcy lampek oplatających drzewa i rozwieszonych między domami. Świeci się wielkie młyńskie koło ustawione nad brzegiem stawu młyńskiego Pfaffenteich. Obok niego wylane zostało lodowisko...
W ekspozycji muzealnej nie brak odniesień do legend. W jednej z sal słodkich eksponatów pilnuje kukła Baby Jagi. W szklanych gablotach wystawiono niezliczone chatki z pierników, a także różnorodne w kształtach, bogato zdobione lukrem smakołyki.
