Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania

Serce miasta to barokowy plac główny. Dominantę rynku, przy którym i w otoczeniu którego pyszni się wiele zabytkowych mieszczańskich pałacyków, tworzy przyklejony do jego południowej pierzei kościół św. Ignacego.

Amsterdam od ponad 400 lat był „miastem diamentów” z uwagi na dużą ilość i zręczność szlifierzy diamentów, tutejsze pracownie były znane i cenione na całym świecie, uznawane za najlepsze szkoły tego artystycznego rzemiosła.

Ukraińska grupa nie nazywa siebie Amiszami, tylko… tymi, którzy modlą się do Żywego Boga… lub „prostakami”. Wierni żyją w odizolowanych wspólnotach, których życie zorganizowane jest według nakazów wywodzących się wprost z Biblii.

Browar z XIX wieku nieczynny już, stoi nad kanałem, w odległości pieszego dystansu od muzeum narodowego – Rijksmuseum, największej atrakcji miasta. Stąd też dylemat, od czego zacząć zwiedzanie Amsterdamu.

W tutejszym Textilmuseum, czyli Muzeum Włókiennictwa łatwo sobie uświadomić, w jak znacznym stopniu manufaktury włókiennicze wpłynęły na rozwój miasta. I jak bardzo do jego dobrobytu przyczyniła się produkcja haftowanych zasłon i firanek.

Ostatecznie powstała budowla w stylu eklektycznym z dwiema wieżami w narożnikach. W kolejnych latach ratusz powiększano i przebudowywano.

W październiku 1954 roku, Triest ponownie i teraz już definitywnie złączył się ze swą włoską macierzą. Z tej okazji główny plac miejski, szeroko i bezpośrednio otwarty na morze otrzymał miano Piazza Unit? d'Italia.

Trzynaście tablic wandale uszkodzili dzień przed ich odsłonięciem. Te najbardziej zniszczone miasto usunęło od razu. Kolejne wykruszały się z czasem i stopniowo je demontowano. Także tej jesieni.

W 1960 roku odbyły się tu uroczystości inaugurujące ogólnopolskie obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. W latach siedemdziesiątych tamtego wieku ostatecznie przywrócono romański charakter świątyni.

Bo jak można inaczej, niż mordercą zwierząt, nazwać człowieka, który dla przyjemności, „z myśliwskiej pasji”, pozbawił ich – dziko żyjących – życia, według wiarygodnych źródeł, ponad 300 000 (!!! – to nie błąd). Z czego ponad połowę polecił wypchać.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!