Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania

Jak się ocenia, w żadnym innym pocysterskim kościele klasztornym w Europie nie zachowało się tyle oryginalnego wyposażenia, co w Doberan. Konsekracja bazyliki nastąpiła w 1368 r.

Dziś pozostało w Sankt Gallen tylko kilka firm kontynuujących tradycje dawnych zakładów hafciarskich, w porównaniu z XIX stuleciem właściwie garstka. Ale jakże znacząca w świecie mody! Tutejsze tkaniny mają wciąż wysoką markę.

Na Cmentarzu Montparnasse wymienia się ponad 150 nazwisk polskich emigrantów i ich potomków, często urodzonych już we Francji. Spoczywają w grobach indywidualnych i grobowcach rodzinnych oraz w grobach zbiorowych.

Autorka: Anna Ochremiak

Po tym jak arcyksiężna Zofia z Wittelsbachów, żona Franciszka Karola, wyleczyła się z niepłodności i miała 6 dzieci, kurort stał się jednym z najchętniej odwiedzanych w monarchii Habsburgów.

Autorka: Zuzanna Grabska

Święta Barbara, w koronie, w jednej ręce trzyma kielich, w drugiej miecz – to jej atrybuty. Po bokach kapliczki rosną dwa ogromne jesiony. Chyba równie wiekowe jak ona.

Autorka: Anna Ochremiak

Atrakcją tego ośrodka jest Panoronda – 44-kilometrowa huśtawka narciarska z Gossau do Annaberg i z powrotem. Taką wyprawę można zaplanować na cały dzień. Po drodze wiele przytulnych knajpek ze słonecznymi tarasami.

W każdej chacie mieszkała jedna rodzina licząca około 10 osób. Można uznać, że w osadzie żyło około tysiąca mieszkańców. Jednakowe domy i ich podobne wyposażenie pozwalają twierdzić, że mieszkańcy tworzyli wspólnotę rodową.

Sztuka Tinga Tinga ma swoje korzenie w tradycji zdobienia chat w południowej Tanzanii. Początkowo obrazy malowano pigmentami znajdowanymi w przyrodzie, a głównymi ich motywami byli ludzie i zwierzęta.

Pan Johann Wanner dobiega osiemdziesiątki. Siwy, w ciemnym surducie, sztuczkowych spodniach i kamizelce z zegarkiem z dewizką przypomina postać z baśni Andersena. Od lat sprzedaje ozdoby świąteczne, wykonywane i malowane ręcznie.

Na pozostałości osady przypadkiem natrafił Walenty Szwajcer, nauczyciel miejscowej szkoły podczas wycieczki nad jezioro. Był to 1933 rok. Zauważył on wystające z wody pale. Uznał je za szczyty zatopionych domów.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!