Tu Jan Kochanowski przeżył kilkanaście lat, jeszcze przed założeniem rodziny. Około 1575 roku wybudował dom i zamieszkał z żoną Dorotą Podlodowską, stolnikówną sandomierską. Tu razem wychowali sześć córek.
Barokowy i rokokowy wystrój wnętrza kościoła, przestrzennego z poligonalnymi filarami, przenośnie dzielącymi wnętrze na trzy nawy jako nawiązanie do wnętrza gotyckiego, jest? przepyszny, nadmierny, przeładowany? i świetny.
Dopiero w tym roku przyszło mi do głowy zatrzymać się tam na dłużej. I odkryłam zupełnie inny od tego „przelotowego” świat. Aż trudno mi było uwierzyć, że kilka kroków, dosłownie, od szosy może być tak pięknie.
Barokowy pałac jest świeżo odnowiony, jego paradna fasada pięknie się prezentuje w zachodzącym słońcu. Widać, że w renowację, przy wsparciu unijnych funduszy, włożono wiele sił i środków. Trochę tylko żal, że wnętrza muszą być puste...
Kiedy kolejka leśna stała się nieopłacalna w eksploatacji, zaplanowano ją rozebrać. Usunięto wiele torów. W 1972 roku orawski odcinek kolejki został uznany za pamiątkę kultury. Przyczynili się do tego miłośnicy kolejek wąskotorowych.
Rzemiosło szklane istniało tu bowiem co najmniej na początku XVI wieku. Księgi miejskie po raz pierwszy rzemieślników tego fachu – Wilgę i Maroskoleta wymieniły w roku 1513.
Wina owocowe mają również ciekawe smaki. Dla mnie najlepsze było agrestowe oraz porzeczkowe. Do wyboru są jeszcze m.in. z czarnej porzeczki, dzikiej róży, rabarbarowe. Natomiast do polskiego cydru ciągle przekonać się nie mogę...
W odrestaurowanych salach zamkowych znajdują się różne wystawy. Zanim tam wejdziemy, musimy przebrnąć obok kramów z pamiątkami i to mi się wcale nie podoba. Kramy mogą stać na dole obok kasy. No ale biznes jest biznes...
Aktualnie zespół poklasztorny jest w trakcie remontu, częściowo przy pomocy środków unijnych. Kościół jest również zamknięty, nam przynajmniej nie udało się do niego wejść, ani dowiedzieć, czy jest to możliwe i kto dysponuje kluczami.
Rożnowska beluarda jest elementem nieukończonej twierdzy obronnej wzniesionej w okresie nasilającego się zagrożenia tureckiego. Jan Tarnowski, hetman wielki koronny, zamierzał wybudować tu nowoczesną rezydencję z elementami obronnymi.
