Ostatni wielki mistrz zakonu inflanckiego Gotthard Kettler wobec zagrożenia szwedzkiego i moskiewskiego, oddał w 1561 roku swoje ziemie pod opiekę Rzeczypospolitej. Złożył hołd Zygmuntowi Augustowi i na ponad dwa wieki Kurlandia stała się jej lennem.
Po części zalesiona, po części odkryta sporawa góra bałtyckiego piasku chroniona jest w rezerwacie, przez który poprowadzono ścieżkę dydaktyczną z tablicami opowiadającymi o mechanizmach powstawania wydm.
Plaża w Orzechowie Morskim sprzyja raczej wędrówkom niż wylegiwaniu się. Brzeg jest tu klifowym urwiskiem, nieustannie podmywanym przez morskie fale: co roku ubywa tu prawie 3 metry lądu.
Znalazły na moście swoje miejsce wyznania miłości wypisane farbą na balustradzie i miłość do niej „przypięta”. Nie jest ich oszałamiająco dużo. Jak wszędzie, odezwały się słowa przygany i słowa zachwytu...
Niewielkie hoteliki i pensjonaty tego portugalskiego miasteczka stoją przy nadatlantyckim bulwarze oraz przy paru uliczkach prowadzących w głąb lądu. Jest i dolna stacja kolejki zębatej wspinającej się w górę na klif...
Teraz to tylko ruiny, ale przyznam, że chyba najbardziej malownicze w całej Grecji. Dawne Delfy mieściły się bowiem na górskim tarasie, nad którym wznoszą się dwa szczyty Parnasu z rozdzielajacym je źródłem. Właśnie z racji takiego położenia uważane były za pępek świata.
Koty spełniły pokładane w nich nadzieje, wytępiły prawie wszystkie żmije na Cyprze. Żeby opiekować się rannymi w walce dzielnymi zwierzętami, zbudowano dla nich monastyr, w którym zakonnicy pomagali kotom, karmili, leczyli z ran.
Sława pustelnika przyciągała tłumy wiernych, a jego uczniowie wybudowali u podnóża skały klasztor. Neofytos miał dość popularności i gwaru, więc na ostatnie lata skrył się do położonych nieco wyżej jaskiń, dokąd dostęp był utrudniony.
Suche przez większość roku koryto z odsłoniętymi, nierównymi formacjami ścian kanionu, porośnięte jest skąpą roślinnością. Tu w grotach osiedlali się, od IV wieku, pustelnicy i mnisi.
W pustynnym i równinnym krajobrazie tunezyjskiego Sahelu amfiteatr w niewielkiej miejscowości El Jem robi niezwykle imponujące wrażenie. Potocznie nazywany koloseum jest trzecią co do wielkości tego typu budowlą rzymską na świecie.
