Niebo nieśmiało zaczyna się wyłaniać zza mgieł. No to trzeba iść do przodu. Co za widok! Przed nami Tatry Zachodnie z Rohaczami, za nami Kotlina Liptowska, z prawej Dolina Jamnicka a za nią Otargańce i z lewej Dolina Żarska.
Murowana cerkiew, ta, która przez swój oryginalny kształt zwróciła moja uwagę, nosi wezwanie Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Zbudowano ją na koszt rządu rosyjskiego i wyświęcono w 1877 r.
Skansen prezentuje budownictwo Kaszub. Posiada również kolekcje związane z życiem mieszkańców wsi kaszubskiej i kociewskiej od XVII do XX wieku. Wnętrza wyglądają tak, jak gdyby mieszkańcy dopiero przed chwilą z nich wyszli...
W 1955 roku wzniesiono w miejscu bitwy w wąwozie Termopile pomnik przedstawiający spartańskiego hoplitę w pełnym rynsztunku. Obok jest sporych rozmiarów pomnik króla Sparty Leonidasa.
Niepodważalne piękno tego kościoła tkwi w fakturze kamiennych ścian i pokryciu dachu gontem. Kontrastująca pomarańczowa cegła i wypełnienia głazami zwietrzałego wapienia łamią biel ścian.
Fotografowanie w muzealnych salach jest zabronione. Ale ich ściany otwarte są na patio. I nikt nie reaguje, gdy jawnie fotografuję muzealne rzeźby i inne, będące w polu widzenia, eksponaty...
Dojście do zamku z każdej strony jest dość uciążliwe, bo asfaltową drogą i cały czas pod górę. Można skorzystać z kolejki turystycznej jadącej z Pantelejmonas. Ruiny można obejść wkoło wzdłuż murów zewnętrznych.
Do Okienkowego Wodospadu docieramy znów trzymając się łańcuchów, a po kolejnej serii metalowych drabinek przechodzimy przez skalne okno. Nogi bolą, ręce mdleją. Mogłoby się to już wreszcie skończyć. Ale przez cały czas urzekają widoki...
Za oczywiste uznałem, że w trakcie lotu i po zatrzymaniu się balonu nie będę wychylać się na zewnątrz gondoli ani z niej wyskakiwać, bo nie jestem samobójcą. Ale jak mógłbym w trakcie lotu do niej wskakiwać, nie bardzo wiedziałem...
Wystarczy znaleźć się na Placu Poczdamskim, aby z niekłamanym uznaniem zachwycić się nowoczesną architekturą miasta. Podziemny Dworzec Poczdamski,obok zdaje się „fruwać” oszklony dach, w którym szkło utrzymują metalowe liny i drągi.
