To największy na Mazurach głaz narzutowy, pozostawiony przez cofający się lodowiec. Jego obwód nad ziemią wynosi 19 m. Ma 6,5 m długości, 4 m szerokości i 1,8 m wysokości. Ile jeszcze tkwi w ziemi, nie wiadomo.
Wydmy zwiedza się po podestach zrobionych 10 lat temu z drewna pochodzącego ze starych podkładów kolejowych, ciągnących się 15 km wzdłuż plaży!
Miasto i twierdza założone w 1540 roku przez hetmana wielkiego koronnego Jana Tarnowskiego. Obdarzone licznymi królewskimi przywilejami miało ubezpieczać Podole od napadów.
Trójmasztowy żaglowiec rejowy, replika i kontynuator tradycji „Daru Pomorza”, jest dobrze znany w wielu portach świata. Jego armatorem jest Akademia Morska w Gdyni.
Nazwa osady wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z kuźnią. Kiedyś brzmiała ona Kussfeld. Pochodzi od niemieckiego słowa „küssen”, czyli całować. W sumie: Miejsce Pocałunku. Ale nic z erotyki.
Wewnątrz murów jeszcze w latach 90. XX w. były ulice i domy. Tworząc Strefę Archeologiczną większość mieszkańców przesiedlono jednak5 km na południe. W ten sposób powstała wieś Nowy Pagan.
Wśród skąpej roślinności: pól uprawnych, nieużytków porośniętych krzakami i kępami niezbyt wysokich drzew, strzelają w niebo ceglane wieże pagód, świątyń i stup. Dziesiątki, setki, tysiące.
Po rybackiej przeszłości miasteczka nie zostało wiele śladów. Port przekształca się w bazę statków wycieczkowych. Pamiątką po dawnych mieszkańcach jest niewielkie muzeum – Chata Rybacka.
Nazwa ścieżki upamiętnia 10 grudnia 1777 roku, kiedy to drogę tą pokonał Johann Wolfgang von Goethe. Wyprawa zrobiła na poecie takie wrażenie, że opisał szczyt w dramacie „Faust”.
Na wysokim brzegu rzeki szukamy wieży widokowej przy tzw. „Kosym Moście”. Jest opisana w przewodniku, jest na mapie. A w naturze… Znajdujemy betonowe podpory. To chyba tu… Potem dowiemy się, że wieżę ktoś spalił…
