Spokojna, surowa i prostolinijna jest ta świątynia cmentarna, stojąca na podziemnym cmentarzu, katakumbach Cyriaki. Ślubów się tutaj nie udziela. Turyści są wielką rzadkością.
Z dziedzińca widać charakterystyczną skałę – Maczugę Herkulesa. Zdawałoby się, że strzeże ona tej budowli. Zamek jest pięknie położony na wysokiej skale, z trzech stron otoczonej przepaściami.
Szopka Królewska o powierzchni 80 m kw. powstała w II połowie lat 90. XX wieku w wyniku konkursu. Przez trzy lata pracowało nad nią osiem osób, tworząc dzieło niezwykłe. Jej kulisy tworzy sławny zamek.
Właścicielem zamku jest Muzeum Wawelskie. Ponieważ nie zachowało się nic z poprzedniego wyposażenia, komnaty umeblowano zbiorami wawelskimi. Ekspozycja nie ma jednak nic wspólnego z historią zamku.
Najsławniejszą i najwspanialszą z ponad 300 tutejszych szopek, wpisaną w 1999 roku na listę narodowych zabytków kultury, jest tzw. Betlem Josefa Probošta. Zawiera ponad 2 tys. elementów.
Pierwotnie kościół stał w Zakrzowie koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Kiedy tam zbudowano nowy postanowiono stary przenieść pod Giewont, a stało się to na przełomie 1947 i 1948 roku. Parcelę podarowała Maria Kasprowiczowa.
Najbardziej prestiżowy i najliczniej odwiedzany przez turystów jest jarmark na Placu Staromiejskim przed ratuszem, Tyńskim Chramem, pomnikiem Jana Husa oraz zabytkowymi pałacami i kamieniczkami.
W 1928 roku sanatorium Dłuskich przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych i przekształciło je w Wojskowe Domy Wypoczynkowe – WDW. Obecnie to Wojskowy Zespół Wypoczynkowy (WZW) – „Kościelisko”.
W Rzeszowie jest inaczej. Brązowa postać związanego z tym miastem Tadeusza Nalepy, idzie głównym deptakiem, ulicą 3 Maja. Ubrana jest w skórzaną kurtkę, wąskie spodnie – tak jak się ubierał artysta w wieku 40 lat.
Złoża bursztynu znajdujące się w okolicach Jantranego są największe na świecie. Z dwu odkrywkowych kopalni pochodzi 90 proc. wydobycia tego surowca. A okoliczna ludność kopie bursztyn na własną rękę.
