Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania
Autorka: Katarzyna Pąk

Kto szuka artyzmu na targu rybnym, powinien się wybrać do krajów latynoskich. Ciekawego targu rybnego należy szukać tam, gdzie sztuka kulinarna jest doceniona i w codziennym, i w wyszukanym menu.

Autorka: Katarzyna Pąk

Jednego możemy być pewni. Południowcy lubią dobrą kuchnię. Jeżeli są skłonni wyskakiwać z biura na lunch na targ rybny – znaczy warto tam jeść.

Promenady wysadzane platanami, parki, sklepiki i knajpki konkurują z życiem toczącym się na wodach Balatonu. Siófok to największy z jego portów, stąd nieustannie wyruszają statki na drugi brzeg.

Nowoczesny, profesjonalnie wytyczony trakt liczy 230 km, a poprowadzony jest tuż nad brzegiem jeziora. Co mniej odporni liczyć się muszą zatem z częstymi postojami, gdy trudno będzie oderwać wzrok od mijanych krajobrazów.

Decyzję trzeba podjąć zanim przekroczymy bramę skansenu. W jaki sposób będziemy zwiedzać: samochodem? rowerem? pieszo? – Cała trasa ma siedem kilometrów – uprzedza kasjerka.

Zamek w Trokach najpiękniej wygląda zza jeziora. W środku sklepione gotyckie komnaty, dziedzińce, wieże... ale chyba presja gotowości do startu miłych skądinąd pań nie pozwala w pełni docenić budowli, którą postawił Książę Witold, zwany tu Wielkim.

Nie wszyscy wiedzą, że Imre Kálmán był Węgrem, a urodził się w nadbalatońskim Siófok. Miał być pianistą, ale dokuczliwy ból prawej ręki, przekreślił na zawsze tę karierę. Wziął się za komponowanie.

Wątpliwości, czy aby tę urokliwą toń można nazwać morzem, rozwiewa pierwszy wiatr zwiastujący burzę. Podczas wichury na płytkim Balatonie szybko tworzą się fale. Dwumetrowe nie są niczym dziwnym.

Kontakt z przyrodą, umiejętność rozpoznawania głosów ptaków pozwala mi czuć się pewnie również poza granicami naszego kraju. Bo jak czuć się można obco nad Dunajem, gdy ta sama wilga pogwizduje na co dzień w przydomowym olsie?

Autor: Adam Gąsior

Szczególnie malownicze są trasy w Parku Narodowym Pale di San Martino. Pasmo tutejsze nazywane jest często Koroną Dolomitów, a punktem wypadowym jest San Martino di Castrozza.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!