W 1999 roku zamek w Litomyszli wpisany został na listę dziedzictwa UNESCO. Bardzo ciekawy jest nie tylko jako muzeum, ale także ze względu na 10-wiekową przeszłość Wzgórza Zamkowego oraz jego kolejnych właścicieli.
Cały obszar Wzgórza Zamkowego dostępny jest dla zwiedzających przez całą dobę bezpłatnie. Ale zamek, ogrody zamkowe, muzeum Bedrzycha Smetany i kościół pijarów oczywiście tylko z zewnątrz.
Ośrodek narciarski na lodowcu Dachstein znajduje się na wysokości od 2296 do 2700 m n.p.m. Poprowadzono tu 4 km tras zjazdowych. Jeździ się łatwo, przyjemnie, z pięknym widokiem na góry.
Prze wiele lat nikt nie miał konkretnego pomysłu na zagospodarowanie wieży. Wreszcie prywatny inwestor rozpoczął prace porządkowe i a w roku 2006 otwarto wieżę widokową. Na dwóch najniższych kondygnacjach ulokowała się kawiarnia.
Wszystko, co warte jest tu zobaczenia, znajduje się w pobliżu rozległego rynku. Dominantę stanowi wieża kościoła ewangelicko-augsburskiego, do którego przylega neorenesansowy ratusz. Obok kompleks zamkowy z Bramą Wybrańców.
Najkrótsza droga na Ślężę prowadzi z przełęczy Tąpadła. Ja jednak wybrałem podejście z Sobótki. Prawie dwukrotnie dłuższe ale prowadzące obok słynnych pradawnych kamiennych rzeźb przedstawiających Pannę z rybą i Niedźwiedzia.
Pijarzy zbudowali swój pierwszy, nieistniejący już kościół przy klasztorze w połowie XVII wieku. Swoją działalność w Litomyszli rozpoczęli bardzo skromnie. Zamieszkali w jednym z domów w rynku i rozpoczęli nauczanie.
W roku 1721 Uznam i Wolin dostały się Prusom ale bez prawa postawienia nowego portu i budowy nowego miasta. Wtedy Prusacy zauważyli, że u ujścia Świny jest już osada i przeprawa promowa i uznały je za „port”. A potem go rozbudowali.
W Litomyszli odbywają się Międzynarodowe Festiwale Operowe „Smetanova Litomyšl”. Sporo jest ciekawych lokali gastronomicznych, bogata oferta turystyki aktywnej i, co również ważne w dzisiejszych czasach, sporo miejsca i okazji do spokojnych spacerów.
Obchody miał trwać do końca tego roku. Koronawirus jednak pomieszał plany, znaczna liczba imprez po prostu się nie odbyła, inne znalazły miejsce tylko w wirtualnej przestrzeni. Dlatego świętowanie Roku Beethovena przedłużono do 30 września 2021 r.
