Na kajak
Świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej niż od lądu. Dzika przyroda pokazuje tu swoje oblicze. Kajak można wypożyczyć już na każdej trochę większej rzece. A zatem na spływ! Mamy tu dla Was prawie setkę propozycji.
Po II wojnie światowej w pałacu były biura PGR i szkoła podstawowa. Budynek jest w rejestrze zabytków. Obecnie była rezydencja Niemojowskich jest w rękach prywatnych, ale nikt tam nie mieszka i nie jest udostępniona do zwiedzania.
Karnet od nowego sezonu nie ma ustalonej ceny. Za sześciodniowy skipass oscyluje ona wokół 400 CHF, ale ostatecznie zależeć będzie ona od stopnia obłożenia tras w danym momencie oraz terminu, w jakim narciarz kupuje skipass.
Gościem Antonina był sławny już za młodu Fryderyk Chopin. W czasie dwóch pobytów w latach 1827 i 1829 grał, dawał lekcje młodziutkiej księżniczce Wandzie Radziwiłłównie, rozmawiał z gospodarzem o sztuce kompozytorskiej i tworzył.
Fontanne nazwano „Noce i Dnie”. Nazwa pochodzi od książki Marii Dąbrowskiej o tym samym tytule. Konstrukcja składa się z kilku wodotrysków: posadzkowego, nieckowego i przelewowego.
Aż do wieku XVII był on jednym z dwu, obok parafialnej świątyni grodu – ceglanej gotyckiej fary św. Jakuba – kościołem w mieście. Klasztor, wzniesiono później niż kościół. Bezsporny dowód jego istnienia pochodzi z roku 1458.
Na przedprożach, na schodkach, w położonych pod przedprożami piwnicach, w parterach kamieniczek rozlokowały się knajpki, kawiarenki, sklepy z pamiątkami, a przede wszystkim salony jubilerów i bursztynników, z których Gdańsk słynie do dziś.
Podczas darmowych pokazów można zobaczyć jak produkowane są cukierki i lizaki w? 50 smakach, poczuć aromat unoszący się podczas produkcji i na koniec spróbować jeszcze ciepłego cukierka.
Kościół p.w. św. Franciszka Ksawerego jest zabytkiem naprawdę wysokiej klasy, nie mówię już o jego wartości historycznej. Z kościołem tym związane są także moje osobiste wspomnienia...
Wystawa jest przede wszystkim hołdem złożonym tym, którzy ten szpital prowadzili, biorąc na siebie ciężar kosztów i obowiązek opieki i leczenia rannych podczas Wielkiej Wojny Francuzów.
Bernardyni pojawili się w Piotrkowie najpierw w ostatnim 30-leciu XVI wieku jako kwestorzy z Warty, którzy wygłaszali kazania i zbierali ofiary pieniężne. W mieście były już wówczas klasztory pijarów, dominikanów oraz żeński dominikanek.

