Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Aktywnie

Poruszanie się po rezerwacie podlega surowym regułom. Nie znaczy to, że nie ma szans się „przemycić” niezauważonym przez strażników… A poza tym zapowiednik zapowiednikiem, ale nie przeszkadza to w ustawieniu kilku wież wiertniczych...

Po ustawieniu Muru Berlińskiego po stronie zachodniej bramy  znalazła się ona w pasie granicznym i była niedostępna zarówno z zachodu  jak i ze wschodu. Na placu 18 Marca zauważyć można ślad z kostki brukowej znaczący przebieg muru.

Autorka: Anna Ochremiak

– To (k...) lepsze niż (k...) siedzieć w hotelu i (k...) chlać wódę – tak powiedział jeden młody człowiek do drugiego, kiedy wyszli z Jaskini Mroźnej w Dolinie Kościeliskiej.

Ruszamy stromymi zakosami w kierunku szczytu Soliska. Doszłyśmy do połowy drogi i niestety trzeba było zrobić odwrót. Potężne głazy, na które należało wchodzić i nasze niezbyt długie nogi powstrzymały nas od dalszej wędrówki.

Autorka: Anna Ochremiak

Już z daleka widać sklecone z byle czego dachy. Przykrywają sklecone z byle czego ściany. Prymitywne domy stoją gęsto, jeden przy drugim, zajmują ogromny obszar. Prowadzi do nich byle jaka droga, na przemian błoto i wyschnięta glina.

Długość trasy wynosi 675 metrów, po drodze znajdziemy tablice z informacjami o ciekawostkach przyrodniczych w okolicy. Cała trasa jest dostępna także dla osób niepełnosprawnych i wózków dziecięcych.

Historia niecodziennej nazwy sięga średniowiecza. W XIV w. tutejszy las Krzyżacy przekazali miastu Chojnice zwalniając go od podatku. Wtedy to ponoć zyskał nazwę „Wolność”.

Długi most wisi w powietrzu, kołysze się? pod spodem nurt wody. Niesamowite. Wejść na most może tylko pięć osób, turyści sami regulują ruchem. Każdy jednak chce przez moment stanąć na środku, zrobić fotkę i się pohuśtać...

Najbardziej emocjonujące jest przejście „stupaczkami”. Emocji dodaje ich beznadziejna jakość. Wiele z nich się rusza, bo wpusty w skalę popuszczały. Niektóre „stupaczki” mają powyrywane szczebelki, co grozi utknięciem nogi w dziurze(!)

Wioska leży nad jeziorem Kosobudno, które od zachodu łączy się z rozległym jeziorem Dybrzk i z którego na południe wypływa Brda. Jest doskonałym przystankiem na kajakowym szlaku, a pewnie i dobrym miejscem na spokojny wypoczynek.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!