Przybył do kraju znanego z laickości, całkowitego rozdziału kościoła od państwa, skromnego udziału Francuzów w obrządkach religijnych. Ale równocześnie do kraju, gdzie katolicyzm zaznaczył się z ogromną siłą, kraju, który stworzył gotyk, by świątynie wznieść ku niebu...
Dwudniowy kiermasz przyciąga zawsze rzesze amatorów i kolekcjonerów roślin. Od nasion, przez aktualne sezonowe cebule i bulwy, przez byliny po krzewy i drzewa – tradycyjne i nowości – oferta kusi nawet najbardziej opornych.
Region Karlskrony nazywany jest królestwem wysp. Leży bowiem w centrum archipelagu liczącego ich – łącznie z wysepkami i skałami – 1650! Walory obronne tego miejsca zdecydowały, że król Karol XI założył to miasto jako bazę floty wojennej.
Widok skarpy nazwanej Tarasami Hakena a teraz Wałami Chrobrego stał się najbardziej kojarzoną ze Szczecinem panoramą. To jedno z większych i najbardziej udanych rozwiązań miejskiej urbanistyki w Europie z początku XX wieku.
Najcenniejszym zabytkiem Agia Napa jest średniowieczny klasztor o tej samej nazwie, bo to od niego miejscowość ją przejęła. W dokumentach wymieniona została po raz pierwszy w 1366 roku. Z klasztorem zwiazane są dwie legendy.
Cały system obronny składał się z trzech pierścieni murów, 24 fortów i 16 bastionów. 23 kilometry wydrążonych tuneli i galerii. Niektóre z nich schodziły pod ziemię na głębokość 46 metrów. To, co zostało, wpisano na listę UNESCO.
Skąd się wziął w Piekarach Śląskich cudowny obraz Matki Boskiej – dokładnie nie wiadomo. Najpewniej namalowaną na desce bizantyjską w formie ikonę przyniósł ktoś z przydrożnej kapliczki i ustawił w bocznym ołtarzu niewielkiego wtedy kościoła.
W okolicach wioski Kakopetria, w najwyższych na Cyprze górach Troodos znajdują się prawdziwe skarby architektury i sztuki sakralnej. Jednym z nich jest bizantyjska świątynia o trochę zaskakującej nazwie: Agios Nikolaos tis Stegis – Świętego Mikołaja od Dachu
Rynek w Goudzie jest piękny. Otaczają go okazałe budowle fundowane przez bogatych książąt, a nad nim, od południowej strony, wznosi się wysoka wieża Sint Janskerk – kościoła św. Jana. Centralne miejsce placu zajmuje ratusz (Stadhuis).
Za pierwszym razem była to sobota, dzień ślubów, pogoda ładna. Na dziedzińcu ruch był duży, bo zjechali się tu właściciele zabytkowych samochodów. Gdy byłam tam po raz drugi, a była to Niedziela Palmowa, pogoda brzydka – nie działo się nic.
