Muzeum hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau powinien zobaczyć każdy. I z wrażeniami każdy powinien pozostać sam na sam. Teraz jednak, w 65 rocznicę wyzwolenia, skupmy się tylko na kilku faktach.
W Warszawie trwa powstanie. Brakuje broni i amunicji. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania są gotowe dokonać zrzutów, ale potrzebują zgody Sowietów na lądowanie bombowców na ich terenie. Stalin odmawia...
Drwęca jest najdłuższym rezerwatem przyrody w Polsce. I jedyną tak długą rzeką, której cały bieg, od źródeł koło Drwęcka na Wzgórzach Dylewskich, po ujście powyżej Torunia, podlega ochronie. To rezerwat ichtiologiczny.
Zamek wybudowano w XIII wieku jako siedzibę żupnika, czyli zarządcy kopalń i warzelni soli w Bochni i Wieliczce. Był administracyjnym centrum najważniejszej dziedziny państwowej gospodarki – wydobycia soli.
W roku 1994 na placu przed budynkiem parlamentu Dolnej Saksonii w Hanowerze postawiono pomnik siedmiu getyńskich profesorów (Göttinger Sieben). Autorem jest Floriano Bodini, który przedstawionym postaciom nadał rysy współczesnych mu ludzi.
Dookoła jeziora Gopło prowadzi szlak rowerowy. Tylko na mapie, niestety. W terenie będziemy trzymać się znaków szlaku pieszego, a najlepiej własnego rozumu, bo ani znakom, ani mapie wydanej przez Park ufać nie można - poprowadzą nas w buraki.
Nie ma inaczej – na Mysią Wieżę trzeba wejść. Grube ceglane mury nie pamiętają ani Popiela, ani myszy. Zamczysk zbudował tak naprawdę pięćset lat później ten, co zostawił Polskę murowaną – ostatni Piastowic.
Hameln zdaje się świetnie prosperować dzięki legendzie o Szczurołapie. Główna ścieżka spacerowa (Ścieżka Szczurów) prowadząca ulicami i zaułkami miasteczka oznaczona jest wizerunkami białych szczurów wymalowanych na bruku.
Intrygujące są te różki, którymi Michał Anioł obdarzył głowę proroka. Intrygują, nie rażą, stanowią wręcz naturalny element głowy Mojżesza dłuta Michała Anioła w bazylice San Pietro in Vincoli (św. Piotra w Okowach).
Maszyna popracowała tylko przez kilkanaście miesięcy, do roku 2001. Po zamknięciu kopalni pojawił się problem, co zrobić z tak wielką kupą złomu (11 tysięcy ton stali!). Pociąć na żyletki? Sprzedać do chińskich hut? Wybrano inne rozwiązanie.
