W 70 rocznicę forsowania Wisły jak co roku planowano obchody, może bardziej uroczyste bo i rocznica okrągła. Ale już w czerwcu przyjechała komisja z IPN i uznała, że napis kłóci się z ustawą o zakazie propagowania komunizmu...
Pokaźną kolekcję wystawy stanowią wyroby rzemieślnicze, dzieła konwisarzy z cyny – dzbany, kubki, talerze, a także wilkomy – puchary mające ceremonialny charakter. Świadkami zgromadzeń są tłoki pieczęci pomorskich bractw cechowych.
Wystawa oparta jest w przeważającej liczbie na eksponatach pochodzących z archeologicznych wykopków prowadzonych na terenie zamku i podzamcza, które ilustrują życie codzienne wczesnośredniowiecznej osady i miasta.
Ścieżka dydaktyczna ma około 2,5 km i formę pętelki. Jej trasa jest urozmaicona – początkowo biegnie Kromnowską Drogą u podnóża Wilczej Góry, potem wspina się na wydmy Białych Gór Śladowskich. Ładnie tu.
Piękny, harmonijny gotycki ratusz na Podzamczu oddano na siedzibę Muzeum Historii Szczecina w 1975 r. Na trzech poziomach to kameralne muzeum dokumentuje historię miasta średniowiecza po czasy współczesne.
Jedna z legend opowiada, że wszystkie wybudowali templariusze jako obserwatoria astronomiczne. Być może więc to właśnie Bornholm jest miejscem ukrycia słynnego skarbu templariuszy?
O dawnej świetności kiedyś miasta, dziś wsi gminnej przypomina kościół parafialny św. Jana Chrzciciela ukończony około 1525 roku w stylu późnogotyckim (tzw. gotyk mazowiecki). Ufundowała go księżna Anna Mazowiecka.
Największą atrakcją Årsdale jest wiatrak typu holenderskiego (Årsdale Mølle) zbudowany w 1877 r. To jeden z ośmiu tego typu młynów na Bornholmie. Jest nadal jest sprawny, choć na co dzień nie miele już zboża.
Operacja, której ostatni epizod rozegrał się na Strekowej Górze, zapisała się w historii jako bitwa pod Wizną, patetycznie nazywana bywa polskimi Termopilami. Na szczycie pagórka zachowały się ruiny umocnień.
Pas wydm kontrastuje z położonymi na południe od niego terenami bagiennymi z grądowymi wyspami. Na bagnach pierwsze wiosenne zielone trawki. Na wydmach oglądamy śpiące jeszcze snem zimowym świetliste dąbrowy...
