Polska - mazowieckie
Ostatnio dodane artykuły

Zdemontowane w 1978 r. maszyny zachowały się w doskonałym stanie, wiele z nich ma imponujące rozmiary. Ogromne zbiorniki, rury, zawory, pompy wszelkie urządzenia do tłoczenia gazu sąsiadują z ciekawą kolekcją domowych odbiorników.

Aby zajrzeć na każdą alejkę i dotrzeć do każdej kwatery potrzeba dużo czasu. Udało mi się to zrealizować w niewielkiej części. Znajdują się tu liczne kwatery poświęcone poszczególnym jednostkom wojskowym z różnych okresów.

W 1974 roku staraniem Jerzego Waldorffa powstał Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami. Co roku w dniu Wszystkich Świętych, członkowie komitetu kwestują na cmentarzach. Na tym jest około 18 tysięcy zabytkowych kaplic i grobowców...

Pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej na stołecznych Wojskowych Powązkach jest już gotowy. W dzień Wszystkich Świętych płonęły pod nim znicze. Oficjalne odsłonięcie zaplanowano na 10 listopada, w siedem miesięcy od katastrofy.

Nie jest to najstarszy cmentarz nawet w Warszawie, bo wcześniej już chowano ludzi na Kamionku i na Służewie. Nie jest też największy, bo powierzchnią ustępuje nekropolii na Bródnie. Ale tu znajdują najpiękniejsze pomniki stojące wśród starych drzew.

W Warszawie trwa powstanie. Brakuje broni i amunicji. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania są gotowe dokonać zrzutów, ale potrzebują zgody Sowietów na lądowanie bombowców na ich terenie. Stalin odmawia...

Urządzanie nekropolii w pobliżu dawnych szańców i żołnierskich mogił rozpoczęto w 1834 roku. Dwa lata później poświęcono cmentarz, przyspieszając jego otwarcie z powodu śmierci rosyjskiego gubernatora Nikity P. Pankratiewa.

Ci, którzy tu spoczywają byli Karaimami. To najmniejsza grupa religijna i narodowościowa w Polsce: podczas ostatniego spisu powszechnego (w 2002 roku) przynależność do niej zadeklarowały 43 osoby.

Pieszy w tej okolicy poczuje się nieswojo: po wąskiej, pozbawionej chodników ulicy eleganckie samochody osobowe jeżdżą szybko nie wiadomo skąd, nie wiadomo dokąd. Bezdomni pchają na wózkach swój dzisiejszy urobek: trochę tektury, stare deski.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!