Polska - mazowieckie
Ostatnio dodane artykuły

Przepłynęłyśmy w tym samym co kiedyś składzie, ten sam odcinek Liwca. Z Wólki Proszewskiej do Sowiej Góry. To tylko ok. 16 km. Ale to nie była łatwa przeprawa. Wisiałyśmy na zielsku...

Większość dawnych mieszkańców, a także ich materialne ślady pochłonął w latach II wojny światowej Holokaust. Tak dalece, że do tej pory miasto nie zdołało odtworzyć nawet połowy jego przedwojennej liczby ludności.

Muzeum powstało w ramach przygotowań do obchodów 120. rocznicy urodzin i 50. śmierci pisarza. A przyszedł on na świat w oficynie dworu w niewielkiej wsi Wola Okrzejska, na styku Podlasia, Lubelszczyzny i Mazowsza.

Opuszczony i niszczejący dwór z pozostałymi obiektami folwarcznymi w 2004 r. kupiła prywatna osoba, a od 2008 r. dzierżawiony jest on przez spółkę Trojanów. Po odbudowie, przebudowie i wyposażeniu działa w nim hotel.

Stanowiąca granicę między Mazowszem a Podlasiem rzeka na razie jest wąska, ma zaledwie kilka metrów, dość silnie meandruje. Płynie się niezbyt szybko, bo trzeba uważać na zakrętach...

Obejście jeziora niespiesznym krokiem zajmie około godziny. Wiosną i latem nie będzie to jednak spacer w ciszy i spokoju. W niewielkich przybrzeżnych zaroślach z trzciny gnieżdżą się bowiem masowo brzęczki...

Kiedyś miasto słynęło z wyrobu tkanin, które stały się jego specjalnością. Węgrowscy rzemieślnicy tkali wyrafinowane sukno, a mieszkańcy okolicznych wiosek lniane i wełniane tkaniny w wyszukane wzory podlaskie.

Nie wiadomo w jakich okolicznościach, czy po pożarze, czy też wskutek zestarzenia się kościoła drewnianego, dziedzic dóbr sterdyńskich i starosta sulejowski oraz poseł ziemi drohiczyńskiej Antoni Ossoliński rozpoczął w 1778 roku budowę murowanego kościoła parafialnego w stylu późnobarokowym.

Podstawą przebudowy pałacu w stylu klasycystycznym, był najprawdopodobniej jeden z projektów, ściślej szkiców, pałacyku do warszawskich Łazienek dla królewskiej siostry Izabelli Branickiej, wykonanych w 1783 r. przez architekta Jakuba Kubickiego.

Według legendy przeciągnięto kościółek zaprzęgiem wołów z Góry Kalwarii, a pierwotnie miał stanąć w innym miejscu. Woły jednak nie chciały iść dalej, więc kościół pozostawiono go tu, gdzie stoi.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!