Polska - podkarpackie
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Teresa Pąkowa

Kilka nagrobków zostało odnowionych; wprawdzie bardzo prymitywnie, ale liczy się inicjatywa. Władze miejscowe wyremontowały kładkę nad Jawornikiem, co umożliwia dotarcie do cerkwi.

Znów zabrzmiał dzwonek, a ławki zapełniły się uczniami. Klimatyczne wnętrze, zdjęcia, dokumenty, szkolne eksponaty sprzed lat i stylizowana na XIX-wieczną sala lekcyjna, pozwalają poznać to, o czym uczą się na lekcjach historii.

Szutrowa droga wiedzie przez zdziczałe, niezamieszkane tereny. Dołem płynie rzeka. Podcinając południowe stoki Połomy przebija się przez liczne progi skalne. To Sine Wiry, rezerwat przyrody nad Wetliną.

Mijamy pierwsze kapliczki, wjeżdżamy do osady. Drewniane domy mają już swoje lata, ale są ładnie utrzymane, kolorowe. Na wielu szyldy: pamiątki, dewocjonalia, noclegi? zamknięte o tej porze roku. Stajemy przed murem klasztoru.

Teraz świątynia stoi porzucona, choć postawiono przed nią tablicę informacyjną szlaku architektury drewnianej. Nie wiadomo, jak długo postoi. Kilka ikon z Liskowatego znajduje się w muzeum w Łańcucie. We wnętrzu nie ma nic. Trochę wstyd.

Stojąca samotnie na wzgórku wśród drzew cerkiewka jest ważnym i ciekawym zabytkiem, jedną z dwu zachowanych w Polsce świątyń bojkowskich. Drugą jest cerkiew z Grąziowej, która stoi w sanockim skansenie.

W Rzeszowie jest inaczej. Brązowa postać związanego z tym miastem Tadeusza Nalepy, idzie głównym deptakiem, ulicą 3 Maja. Ubrana jest w skórzaną kurtkę, wąskie spodnie – tak jak się ubierał artysta w wieku 40 lat.

Wieża-dzwonnica pełni jednocześnie funkcję bramy na teren cerkiewny. Druga jej kondygnacja jest drewniana – ma konstrukcję zrębową przykrytą stropem z grubych bali. To najciekawsze miejsce: tu znajdowała się… cerkiew.

W klasztorze-pensjonacie sióstr nazaretanek w Komańczy, dokładnie przez rok, od 29 października 1955 roku do 28 października 1956 roku internowany był Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Można zwiedzić izbę jego pamięci.

W XVII wieku po licznych najazdach obcych wojsk, pożarach i powodziach przyszedł nieurodzaj i zaraza tyfusu. To wtedy zmieniono nazwę Tyrawa na Mrzygłód: bo od głodu zmarło wielu mieszkańców.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!