POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Katarzyna Pąk

Warto wybrać „swoje” atrakcje – bo jest ich mnóstwo, a połączenie wody z ogniem magmy daje niezwykle zróżnicowane efekty geologiczne.

Nigdy nie przegapię okazji do delektowania się monumentalnymi wnętrzami. Łódź zdecydowanie spełniła moje oczekiwania, a zwłaszcza dwa miejsca – Pałac Izraela Poznańskiego oraz Pałac Herbsta.

Mury obronne otaczające twierdzę, świątynie, które w Rumunii wszystkie nazywa się bisericami, wieże i bastiony, kolorowe średniowieczne kamienice nadają miastu niespotykanego kolorytu.

W swobodnym tłumaczeniu Philippsruhe oznacza „Cichy Zakątek Filipa” – fundatora zamku hrabiego Philippa Reinharda. Ciszy i pustki nie było w nim chyba nigdy. Teraz też cieszy się dużym zainteresowaniem.

Duże wrażenie zrobił na mnie skansen roślinny z kolekcjami różnych okazów flory na tle tradycyjnej wiejskiej zagrody. Prawdziwie sielski klimat.

Autor: Marek Nowak

Najstarsze pisane wzmianki o Żabnie pochodzą z XII w. Lokację miasta na prawie magdeburskim uzyskał jego właściciel – słynny Spytko z Melsztyna od królowej Jadwigi w 1385 r.

Tak oficjalnie w Niemczech nazywane jest to miasto: Brüder-Grimm-Stadt Hanau. Drugim takim jest w kraju związkowym Hesja – Steinau an der Straße.

Turyści przebywający w hotelach all inclusive wyróżniają się w mieście opaskami na rękach. Ale nie ma przytłaczających tłumów. Wszystkie znaczące hotele stoją na brzegu morza lub w pobliżu.

Autor: Marek Nowak

Najciekawszym obiektem architektonicznym jest dziś stojąca przy rynku bazylika Matki Boskiej Bolesnej. Kształtem nawiązuje do drewnianego budownictwa z obszaru Beskidu Wyspowego ale jest murowana a ściany zewnętrzne wyłożone ma kamieniem.

Szlak zaczyna się w mieście rodzinnym braci Grimm – Hanau, położonym niespełna 30 km od Frankfurtu nad Menem. Kończy się w Buxtehude – malowniczym hanzeatyckim miasteczku w pobliżu Hamburga.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!