Na kajak
Świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej niż od lądu. Dzika przyroda pokazuje tu swoje oblicze. Kajak można wypożyczyć już na każdej trochę większej rzece. A zatem na spływ! Mamy tu dla Was prawie setkę propozycji.
Obelisk uformowany w kształt ściętego pnia drzewa z napisem: Kwatera Pionierów Szczecińskich 1945-1946 stoi obecnie u wejścia na nią. Ustąpił miejsce nowemu pomnikowi. To piękny, o symbolicznej wymowie akcent tego miejsca.
Już jesteśmy na Magurce Wilkowickiej – 909 m n .p. m. To czwarty co do wysokości szczyt Beskidu Małego. Na szczycie stoi wieża radiowo-telewizyjna. Jest też schronisko. Z polany rozciąga się dookolna panorama.
Przy ulicy Uniwersyteckiej stoją dwa gotyckie domy, w których było więzienie. Obecnie prezentowana jest wystawa odtwarzająca mroczną atmosferę średniowiecza. Co roku podczas Nocy Muzeów słychać tu krzyki więzionych i torturowanych...
Anglicy nazwali muzeum pana Seversa kapsułą czasu, która przenosi nas, mieszkańców XXI wieku w XVIII wiek. Tu czas płynie wolniej, spokojnie i majestatycznie. Nie chce się stąd wychodzić, panuje tu kojący spokój.
Jako jedno z nielicznych schronisk w Beskidach Zachodnich ocalało nienaruszone i z całym wyposażeniem. Zaraz po wojnie przeszło w ręce PTT Bielsko-Biała i we wrześniu 1946 roku zostało oddane turystom.
Ogromny pomnik stoi nadal. Poświęcony jest bojownikom ruchu oporu na Pomorzu w latach 1939-45, przede wszystkim organizacji „Gryf Pomorski”. Monument stanął tu w roku 1968. Z tego czasu jest też jego poetyka.
Kilka nagrobków zostało odnowionych; wprawdzie bardzo prymitywnie, ale liczy się inicjatywa. Władze miejscowe wyremontowały kładkę nad Jawornikiem, co umożliwia dotarcie do cerkwi.
Może to źle, ale przybiliśmy do brzegu jednej z wysp. Nie my pierwsi. Łatwo to było poznać po obecnych nawet tam puszkach po o piwie i nadpalonych gałęziach drzew w miejscu, gdzie amatorzy dzikiej przyrody palili sobie ogniska.
Początkowo było tu 10 kwadratowych kwater, na których chowano żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego, oraz członków ich rodzin. W latach trzydziestych ubiegłego wieku teren cmentarza poszerzono.
Na północ od wieży Urbana rozciąga się niewielki park z Grającą Fontanną i Grającym Drzewem. Pierwsza latem tryska wodą w rytm muzyki, a wieczorami dodatkowo kolorowymi światłami. Drugie zaś, to metalowa konstrukcja z 22 dzwonami.

