POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

Najbardziej prestiżowy i najliczniej odwiedzany przez turystów jest jarmark na Placu Staromiejskim przed ratuszem, Tyńskim Chramem, pomnikiem Jana Husa oraz zabytkowymi pałacami i kamieniczkami.

W 1928 roku sanatorium Dłuskich przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych i przekształciło je w Wojskowe Domy Wypoczynkowe – WDW. Obecnie to Wojskowy Zespół Wypoczynkowy (WZW) – „Kościelisko”.

W Rzeszowie jest inaczej. Brązowa postać związanego z tym miastem Tadeusza Nalepy, idzie głównym deptakiem, ulicą 3 Maja. Ubrana jest w skórzaną kurtkę, wąskie spodnie – tak jak się ubierał artysta w wieku 40 lat.

Autorka: Anna Ochremiak

Złoża bursztynu znajdujące się w okolicach Jantranego są największe na świecie. Z dwu odkrywkowych kopalni pochodzi 90 proc. wydobycia tego surowca. A okoliczna ludność kopie bursztyn na własną rękę.

Na zwiedzenie Ławry Pieczerskiej warto poświęcić co najmniej dzień, a przynajmniej kilka godzin. I zapewniam – kto zobaczy ją raz, będzie tu wracał przy każdej nadarzającej się okazji. To jedno z miejsc magicznych, w którym trzeba być.

Autorka: Anna Ochremiak

Ścieżka dydaktyczna o długości niespełna kilometra, prowadzi nas w las, do wygrodzonego w nim fragmentu terenu. To właśnie Tańczący Las (Танцующий лес) – miejsce, gdzie większość drzew jest powykręcana w przedziwny sposób.

?Krzyż Polski” poświęcony został tym, którzy oddali życie za Ojczyznę w latach 1939-89. Ma on podkreślać łączność wszystkich pokoleń walczących o Wolną Polskę i... walczących nadal...

Największy cios architekturze sakralnej zadali bolszewicy. Świątynie i klasztory ograbiali, niszczyli, wysadzali wysokiej klasy zabytki. Pozostałe zamieniono na magazyny, biura, sale koncertowe. Teraz wiele zwrócono wiernym.

Zamek, którego ruiny oglądamy dziś, zbudował Kazimierz Wielki. Król nazwał go „Ociec u Skały”, upamiętniając tułaczkę Władysława Łokietka. Nazwa miejsca przetrwała do dziś jako Ojców.

Autorka: Anna Ochremiak

Nawet teraz, we mgle, mżawce i wietrze, ruchome góry piasku na rosyjskiej części mierzei wyglądały wcale nie mniej ciekawie, niż oglądane przeze mnie kiedyś w pełnym letnim słońcu, wydmy po litewskiej stronie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!