Na kajak
Świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej niż od lądu. Dzika przyroda pokazuje tu swoje oblicze. Kajak można wypożyczyć już na każdej trochę większej rzece. A zatem na spływ! Mamy tu dla Was prawie setkę propozycji.
Toporowa Cyrhla to najwyżej położona dzielnica Zakopanego. Nazwa osiedla pochodzi od nazwiska górali Toporów, dawnych właścicieli polany. Z kolei Cyrhla wywodzi się od czynności zwanej cyrhleniem czyli obijaniem kory z drzewa, aby uschło.
Kruja (po albańsku Krujë) to najświętsze z historycznych miejsc dla Albańczyków. To w tym zamku, w 1405 roku, urodził się największy ich bohater wszechczasów Jerzy Kastriota Skanderbeg. A potem bronił go przed Turkami.
Opactwo gości ponad milion zwiedzających rocznie. Królowie, królowe, mężowie stanu, żołnierze, poeci, kapłani, bohaterowie i łotrzy – Opactwo Westminster to żywy obraz brytyjskiej historii.
Właściwie jedynym powodem, dla którego warto przyjechać do albańskiego Lezhë – i to tylko, jeżeli przebywa się gdzieś w pobliżu – jest jego przeszłość. W 1444 roku zawiązano tu ważną w dziejach Albanii ligę feudałów pod przewodnictwem bohatera narodowego Gjorgji Kastrioti Skanderbega.
Słabe, nieurodzajne tereny w Dolinie Baryczy, pokryte gęstymi lasami, zagospodarowali w przeszłości (od XIII w.) Cystersi, budując stawy i wprowadzając hodowlę ryb. Dziś dawne jazy, przepusty i michy – zabytki techniki – nie konserwowane, niszczeją.
Wszystkie etapy kreowania wyrobów i magię tworzenia kryształów poznamy zwiedzając udostępnioną niedawno dla turystów hutę szkła kryształowego w podjeleniogórskich Piechowicach.
Kiedy papież Jan Paweł II był z drugą wizytą, w Polsce trwał stan wojenny. Dzisiaj trudno uwierzyć, że możliwe były takie sytuacje, jak tu opisane… Znaczna część Tatr Zachodnich została zamknięta przez wojsko.
Życie w Korczy (po albańsku Korçë), największym mieście południowo-wschodniej Albanii, koncentruje się wokół bazaru wśród dużych bloków mieszkalnych jeszcze z czasów komunistycznego dyktatora Envera Hodży.
Zastanawiając się, czy to kościół, czy kaplica nie miałam wątpliwości, że należy do katolików. To było widać po barokowej architekturze. Dopiero gdy podeszłam bliżej dostrzegłam nad wejściem prawosławny krzyż.
Obszar wykopalisk jest rozległy, całość ciekawa, ale mnie trochę… rozczarowała. Przede wszystkim stanem zachowania poszczególnych budowli i obiektów, a zwłaszcza ich detali.

